![[Obrazek: IMG_20211009_221352.png]](https://media.discordapp.net/attachments/609471068289105931/896491132161257512/IMG_20211009_221352.png)
Tekst opublikowano w
Voog Winkuliersdeg dnia
24 października 2021 r.
Voog Winkuliersdeg dnia
24 października 2021 r.
Wczoraj dwór Jego Królewskiej Mości Mateusza I przygotował swoim poddanym nielada skandal, czyniąc to bez ich wiedzy, a może nawet i zgody. Jak ujawnił to na forum państwowym JE Artur Kardacz, na mocy porozumienia pomiędzy monarchą a władzami westlandzkimi, na obszarach przygranicznych ze Związkiem Winkulijskim, stanu Taksas powstał Winkulijski Okręg Autonomiczny, będący samorządem mniejszości winkulijskiej w państwie naszych zachodnich sąsiadów. Opór przeciwko planom korony i republiki, wyraziła pokrzywdzona w czasach reżimu Uchastoka ludność autochtoniczna oraz inne jednostki samorządu terytorialnego Zjednoczonego Państwa.
Król nie zważając ani na zgodę Trybuny Ludowej ani demokratycznie wybranego rządu, podjął jednostronnie decyzję o wciągnięciu naszego państwa w rozgrywające się wewnątrz naszego bliskiego partnera konflikty zbrojne, z udziałem licznych mniejszości etnicznych zamieszkujących podany obszar. Tym samym może się on przyczynić nie tylko do destabilizacji regionu taksańskiego, ale i również dwóch wielkich noradckich państw.
Zaszłości poprzednich rządów.
Aby lepiej zgłębić genezę konfliktu pomiędzy Winkulijczykami, a ludnością tubylczą należy cofnąć się spowrotem do roku 2018, gdy triumfy świeciło nacjonalistyczne ugrupowanie Szymona Uchastoka — Partia Narodzenia Winkulii. Rządzący wówczas twardą ręką Naczelnik Państwa, nie godził się na ustępstwa na rzecz mniejszości narodowych zamieszkujących Związek Winkulijski, w tym również należące doń w tamtym czasie tzw. kresy nowowinkulijskie, alternatywnie nazywane również "kresami zachodnimi".
Król nie zważając ani na zgodę Trybuny Ludowej ani demokratycznie wybranego rządu, podjął jednostronnie decyzję o wciągnięciu naszego państwa w rozgrywające się wewnątrz naszego bliskiego partnera konflikty zbrojne, z udziałem licznych mniejszości etnicznych zamieszkujących podany obszar. Tym samym może się on przyczynić nie tylko do destabilizacji regionu taksańskiego, ale i również dwóch wielkich noradckich państw.
Zaszłości poprzednich rządów.
Aby lepiej zgłębić genezę konfliktu pomiędzy Winkulijczykami, a ludnością tubylczą należy cofnąć się spowrotem do roku 2018, gdy triumfy świeciło nacjonalistyczne ugrupowanie Szymona Uchastoka — Partia Narodzenia Winkulii. Rządzący wówczas twardą ręką Naczelnik Państwa, nie godził się na ustępstwa na rzecz mniejszości narodowych zamieszkujących Związek Winkulijski, w tym również należące doń w tamtym czasie tzw. kresy nowowinkulijskie, alternatywnie nazywane również "kresami zachodnimi".
Rząd twórcy winkulijskiej państwowości prowadził politykę systematycznego niszczenia tożsamości regionalnych na tamtym obszarze — zlikwidowano lokalne struktury samorządowe wprowadzając na tamten teren urzędników mianowanych przez Kanugard. Zakazano publicznego używania języków innych niż winkulijskich, oraz na masową skalę zaczęto zasiedlać tereny osadnikami z centralnej i południowej części kraju, a także z zagranicy (głównie z Osaczeska).
Nastanie rządów Aleksandra van der Egvala nie przyniosły oczekiwanej przez wielu odwilży w polityce władz państwowych. Egval podtrzymał dotychczasową linie polityki, desperacko próbując uratować jedność państwa przed zakusami sąsiadów, jak się później okazało — na próżno. W Taksasie z ulgą przyjęto wiadomość o opuszczeniu regionu przez ostatnie oddziały Folksguarde i mianowanych przez rząd federalny urzędników. Na terenie tym jednak wciąż pozostawały dziesiątki tysięcy obywateli winkulijskich, często posiadających olbrzymie majątki i znaczny wpływ na loklaną politykę. Po ponownym odzyskaniu niepodległości, rząd winkulijski pod kierownictwem Erika Ottona von Hohenburg, nie wysunął roszczeń do ziem zachodnich, jednak nie przeszkodziło to taksańskim działaczom politycznym uderzać w nacjonalistyczne nuty i oskarżać władze winkulijskie o kontynuowanie polityki imperialnej.
Opłakane skutki polityki tronu
Po nie przemyślanych ruchach w polityce zagranicznej korony nie możemy się spodziewać niczego, co przyniosłoby obu państwom należytych korzyści. Dotychczas prowadzona polityka utrzymywania rownowagi na kontynencie i neutralności Związku Winkulijskiego w konfliktach zbrojnych, została podważona jedną niedemokratycznie podjętą decyzją władcy. Król tym samym nie tylko naraża na szwank dobre imię kraju i jego skuteczność w rozgrywaniu polityki międzynarodowej, ale i zanadto osłabia instytucje dotychczas niepodporządkowane koronie — rząd i parlament. Osłabiając przy tym zaufanie do tronu ze strony samorządów lokalnych i regionów autonomicznych.
Voog Winkuliersdeg
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

