02 Sty 2025, 21:27:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02 Sty 2025, 21:28:04 przez Erik Otton von Hohenburg.)
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

|
Opowieść nowożytna o pucowaniu armaty
|
|
02 Sty 2025, 21:27:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02 Sty 2025, 21:28:04 przez Erik Otton von Hohenburg.)
![]()
02 Sty 2025, 22:22:09
Z pucowaniem armaty (szczególnie książecej) trzeba uważać, bo wystrzał w twarz może być bolesny. A i mówią przecież "nie ufajcie książętom, w których nie masz zbawienia".
04 Sty 2025, 10:51:56
(02 Sty 2025, 22:22:09)Burek napisał(a): Z pucowaniem armaty (szczególnie książecej) trzeba uważać, bo wystrzał w twarz może być bolesny. A i mówią przecież "nie ufajcie książętom, w których nie masz zbawienia". Chętnie wysłuchamy tej traumatycznej historii, może koledze będzie lepiej, gdy z kimś się nią podzieli. |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |