Krótka opowieść o tym dlaczego wypuszczanie Emrych na wolność to zły pomysł.
Dawno, dawno temu Urlich von Deen w ucieczce przed prokuratorem Żmigrodzkim zawędrował aż na zachodnie krańce Winkulii, gdzie się ukrywał przed winkulijskim wymiarem sprawiedliwości gdzieś na pustyni sahijskiej. W palącym słońcu Siyah jego skóra zaśniedziała, brakowało mu wody, a kurw jeszcze bardziej. Któregoś dnia natknął się na zakopaną w pustynnym piasku butelkę Harnasia, z której wydostał się dżin - był to nie kto inny niż sam Fazil Emre!
- Król Alfred uwięził mnie tutaj przed trzema laty! - oznajmił dżin - ale dzięki tobie znów odzyskałem wolność! W nagrodę spełnię twoje trzy życzenia!
Urlich nie zastanawiał się długo i odparł:
- chcę być znów biały, mieć dużo wody i dużo dup! - oznajmił znalazca.
Każdy kto się z tego zaśmieje trafia do piekła. Do zobaczenia.
(-) JKM Mikołaj III,
z Bożej łaski Król Winkulijczyków, Volkiańczyków, Santyjczyków, Burgiów, Szelenów, Górnego i Dolnego Nebtawii, Goruzji, Rostonii, Raghall Szwecilandii, Wielki Książę Siedmiogrodzki, Cherski, Alemański i Batawski Ramandzki, Trzygrodzki, Opiekun Nowej Hirshbergii, Nowoweerlandzki, saraceński, arcyksiążę osaczeski, Wielki Mistrz Zakonu Szymonnitów etc. etc.