15 Wrz 2023, 11:08:08
Minęło kilka dni od ukazania się artykułu, w którym poraz pierwszy poruszono temat piractwa w południowej Winkulii. Od tamtej pory sytuacji uległa drastycznemu pogorszeniu. Na wodach przybrzeżnych Albionu oraz w rejonie Cieśniny Tokugawskiej dochodzi do licznych aktów piractwa. Bandyci atakują zarówno statki handlowe Ligi Morskiej i Kolonialnej jak i uchodźców próbujących dostać się do Albionu. Rosnące niebezpieczeństwo na tym szlaku handlowym odstrasza potencjalnych inwestorów i znacząco zmniejsza przychody Ligi. Jeśli ta sytuacja się utrzyma szacuję się, że zyski z handlu spadną nawet o 60%. Byłby to ogromny cios dla LMiK i gospodarki Albionu. Władze Kraju Koronnego oraz Dowództwo KSZ podjęły już odpowiednie działania w tej sprawie. W rejon działania piratów wysłane zostały liczne jednostki okrętów patrolowych oraz ochrony wybrzeża. Dodatkowo zlecono częste patrole powietrze. Od tej chwili szlak handlowy będzie bardzo dobrze chroniony przez jednostki Królewskiej Marynarki Wojennej. Na pomoc mogą liczyć również uchodźcy. Oni też bardzo cierpią z powodów piractwa. Winkulijska Fundacja Obywatelska donosi, że co trzeci uchodźca padł ofiarą rabunku bądź zastraszenia przez piratów. Pobierają oni nieludzki haracz za próbę przekroczenia cieśniny bądź zwyczajnie okradają. Nie wahają się używać przemocy bądź posunąć się do morderstwa. Część okrętów zostanie oddelegowana do osłaniania tras przepływowych imigrantów.

