Cytat:Kugarczycy powiedzieliby zapewne coś innego.
Gdyby jacyś tu byli to prawdopodobnie by powiedzieli ale że jak jest to wątpię czy doczekamy się wypowiedzi.
Cytat:Wszystko ładnie i tak dalej, tylko trochę lipa jeżeli ktoś albo bezpośrednio nawiązuje albo pośrednio, a potem wychodzi z tego jakaś kaszka manna, bez rąk i bez nóg.
Kwesta tego czy będzie się miał ktoś o to upomnieć i powiedzieć że coś tu nie gra, jeżeli nie to my mamy się bawić w taką policję i pilnować dziedzictwa innych narodów ?
Nadać Radzie Państw Nordaty wyłączne prawo do przydzielania ziem państwom i kraje chcące stworzyć zupełnie nową kulturę zobowiązane by były usypać sobie nowe ziemie, np. na wschodzie Nordaty. Na terenach upadłych państw utworzyć skanseny czekające aż ktoś zainteresuje się danym narodem. Jak ktoś chce nówkę sztukę kulturę to niech usypie też nówkę sztukę ląd.
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.
RPN w mojej opinii powinno mieć taki sam aspekt jak rada na Vaarlandzie. Powinniśmy jakoś czuwać nad tym kto, co i gdzie bierze, żeby potem nie było problemu.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
Już trzeci dzień się zbieram do napisania mojego stanowiska. Czas zatem to wreszcie zrobić.
Zaczynając od tematu właściwego: to, czy dana mikronacja uznaje lub nie uznaje istnienie dawnych kultur na jej obszarze powinno być wyłączną decyzją danej mikronacji. Społeczność międzynarodowa Nordaty powinna jednak zachowywać w pamięci istnienie różnych państw i kultur na danym obszarze (tu przypominam o projekcie Muzeum Historii Nordaty) oraz propagować ich uznawanie ukazując korzyści, które może dać pamięć o dawnych cywilizacjach danego obszaru. Nie powinno być jednak sytuacji, że uznanie/współpracę/cokolwiek innego danej mikronacji uzależnia się od uznania dawnych kultur.
(22 Cze 2022, 12:56:40)Kamiljan de Harlin napisał(a): Nadać Radzie Państw Nordaty wyłączne prawo do przydzielania ziem państwom i kraje chcące stworzyć zupełnie nową kulturę zobowiązane by były usypać sobie nowe ziemie, np. na wschodzie Nordaty. Na terenach upadłych państw utworzyć skanseny czekające aż ktoś zainteresuje się danym narodem. Jak ktoś chce nówkę sztukę kulturę to niech usypie też nówkę sztukę ląd.
Pełen sprzeciw. Jako zagorzały optymista twierdzę, że w ten jakże wspaniały sposób za najdalej 10 lat będziemy mieli Wielkie I Puste Zadupie Zachodnie i Niewielkie I Zaludnione Cywilizacje Wschodnie. Poza tym, na cholerę nam więcej pikseli w mikroświecie?! Już jest wystarczająco dużo białych plam!
Swoją drogą, czy to wezwanie by po raz n-ty podjąć próbę stworzenia Rady Państw Nordaty?
Cytat:Zaczynając od tematu właściwego: to, czy dana mikronacja uznaje lub nie uznaje istnienie dawnych kultur na jej obszarze powinno być wyłączną decyzją danej mikronacji. Społeczność międzynarodowa Nordaty powinna jednak zachowywać w pamięci istnienie różnych państw i kultur na danym obszarze (tu przypominam o projekcie Muzeum Historii Nordaty) oraz propagować ich uznawanie ukazując korzyści, które może dać pamięć o dawnych cywilizacjach danego obszaru. Nie powinno być jednak sytuacji, że uznanie/współpracę/cokolwiek innego danej mikronacji uzależnia się od uznania dawnych kultur.
Cytat:Jako zagorzały optymista twierdzę, że w ten jakże wspaniały sposób za najdalej 10 lat będziemy mieli Wielkie I Puste Zadupie Zachodnie i Niewielkie I Zaludnione Cywilizacje Wschodnie. Poza tym, na cholerę nam więcej pikseli w mikroświecie?! Już jest wystarczająco dużo białych plam.
No ciężko się nie zgodzić, kontrolowanie tego kto i gdzie może założyć państwo jest absolutną głupotą.
Warto natomiast pamiętać o istnieniu tych państw w ten czy inny sposób ale nie może to determinować czy w danym miejscu może powstać nowe państwo.
Takim postępowaniem ostatecznie dobijemy ten kontynent i nikt się tu już nie zjawi, niektórym taki stan rzeczy mógłby nawet pasować.
Cytat:No ciężko się nie zgodzić, kontrolowanie tego kto i gdzie może założyć państwo jest absolutną głupotą.
No jednak mikronacje ze znacznie bardziej doświadczonymi mikronautami robią taką selekcję, żeby właśnie nie wyskakiwały nagle miesięczne państewka, albo, żeby nie usypywano lub zatapiano wysp z dupy, co się już kilkakrotnie zdarzało u nas w ostatnich latach.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
(22 Cze 2022, 17:35:16)Adam Aleksander II napisał(a): Cytat:No ciężko się nie zgodzić, kontrolowanie tego kto i gdzie może założyć państwo jest absolutną głupotą.
No jednak mikronacje ze znacznie bardziej doświadczonymi mikronautami robią taką selekcję, żeby właśnie nie wyskakiwały nagle miesięczne państewka, albo, żeby nie usypywano lub zatapiano wysp z dupy, co się już kilkakrotnie zdarzało u nas w ostatnich latach.
No dobra, ale nie ma kontroli pod tytułem "bo twoja kultura tu nie pasuje więc won, stwórz sobie nowe ziemie". A przynajmniej nigdzie w cywilizowanym Mikroświecie ww. kontroli nie widziałem.
Ale ja już odszedłem od tematu kultury.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
To znaczy w mojej opinii yoyonacje powstawały, powstają i będą powstawać bez względu na to co zrobimy. To już tylko od tych którzy je tworzą zależy czy przetrwają miesiąc
No na takim Vaarlandzie nie widać ich napływu.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
|