Szanowni Państwo,
Voxlandczycy, Kuledzy Zza Granicy,
Szpiony Zza Granicy.
Nadszedł ten dzień! Dzień aby oficjalnie rozpocząć Wielką I Wolną Elekcję Na Tron Voxlandzki! Jej zwycięzca zostanie oficjalnie Królem (albo Królową) Voxlandu, będzie nami rrządził bla bla bla Et Cetera Et Cetera.
Ale jak ją wygrać zapytacie? Otóż od dziś do Świąt Wielkanocnych każdy może tu przybyć i się przedstawić w dowolny sposób, jak tylko zechce! Po skończeniu tego czasu spośród tych którzy się zgłosili Króla obierze Wielka Komisja w składzie:
-Joahim von Ribertrop - jako reprezentant Cesarza Bazylego Izaaka I
-Joahim von Ribertrop - jako Regent Voxlandu
-Joahim von Ribertrop - jako Sekretarz Komisji
A więc niech rozpocznie się Elekcja!
Harlin zgłaszaj się, niech żyje Westlandzka tyrania w tym kraju.
Winewianin <3
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
Wielcie Możni Panowie,
niniejszym składam deklarację udziału w elekcji w roli kandydata na tron.
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.
Ja również zgłaszam się.
Ks. bp. Tymoteusz Dostojewski
Widzę, że panowie się ładnie przedstawili przed, nam tutaj w tej chwili użytkownikom, przed dziesiątkami użytkowników.
Nie zgłaszam się do elekcji na tron voxlandzki dlatego że nie mam serca, mam tylko ogon.
Naród jest tym wybitnie załamany.
Niezmiennie się zastanawiam na podstawie czego Wielka Komisja ma wybrać Króla. Przypomnę że oprócz zgłoszenia kandydat ma nam się również przedstawić! Czas na to - do niedzieli.
14 Kwi 2022, 16:31:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14 Kwi 2022, 16:31:50 przez Kamiljan de Harlin.)
Wielce Szanowni Państwo!
Pozwólcie, że Wam się przedstawię. Nazywam się Kamiljan de Harlin z rodu Wespucci. Urodziłem się 11 lipca 2017 roku w baridyjskiej Almerze, ówczesnym kraju koronnym Sarmacji. Jestem aktywny politycznie od grudnia 2017 roku z dłuższymi i krótszymi przerwami. Najwięcej czasu spędziłem w mojej ojczyźnie, Unii Trzech Narodów i jej następcy – Federacji Nordackiej, do których nadal jestem silnie przywiązany pomimo ich rozpadu.
W mikroświecie jestem zwolennikiem zmian, jakkolwiek drastyczne by one nie były. Wirtualne państwa w obecnej formie nie utrzymają się długo – uważam, że potrzebują one zmiany swojej formy. Nie boję się podejmowania korzystnych decyzji, nawet jeśli są one niepopularne. Bardziej niż na poparciu społecznym zależy mi na prosperity, mogę mieć więc duży problem z wygraną tej elekcji. Mimo to zdecydowałem się zgłosić się do niej.
Niektórzy mogą uważać to za żart, inni za próbę zdobycia jak największych wpływów, a jeszcze inni za próbę integracji krajów Insulii. Możecie wierzyć w jaką chcecie wersję, ale ja stawiam na zmiany. Startuję w tej elekcji, by przełamać marazm, wykreować zupełnie nowe sytuacje i doświadczenia, zaburzyć dawny i stały porządek sił.
Niezwykle ważną wartością jest to, aby kraj zmieniał się i dopasowywał do nowych realiów, a nie tkwił ciągle w tym samym punkcie. Mój priorytet stanowi zmiana sama w sobie, bo motywuje ona innych do obserwacji. Spojrzenie człowieka przykuwają obiekty ruchome, nie statyczne. Dlatego jako sposób na przesunięcie środka ciężkości tak, aby państwo przestało chylić się ku przepaści, proponuję wybór innowacyjnego, wierzącego w postęp i płynność rzeczywistości władcy – mnie.