04 Maj 2021, 12:12:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04 Maj 2021, 12:57:27 przez Joahim von Ribertrop.)
Jak zadeklarowałem na Discordzie, planuję popełnić pracę na temat Rewolucji 4 Maja (Pamiętamy!) której to dziś rocznicę (nie)obchodzimy. W związku z tym proszę pamiętających tamte wydarzenia o przedstawienie swojej wersji wydarzeń. Prosiłbym także o jakieś linki związane ze sprawą (pamiętam, że choć większość kłótni odbyła się na Discordzie, to coś tam na forum było). Na tej podstawie zostanie napisana praca obejmująca zagadnienie 4 Maja- jego przyczyny, przebieg oraz skutki.
Tutaj praca Helmuta ze starego forum. Dotyczy ona wprawdzie 21 stycznia, ale według Helmuta tam należy wywodzić genezę Maja (trzeba by to przedyskutować- czy te dwa wydarzenia miały jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy między sobą?).
Tutaj praca Helmuta ze starego forum. Dotyczy ona wprawdzie 21 stycznia, ale według Helmuta tam należy wywodzić genezę Maja (trzeba by to przedyskutować- czy te dwa wydarzenia miały jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy między sobą?).
Cytat:Na wstępie muszę przyznać, że nie prowadzę nocnego życia, w przeciwieństwie do towarzysza Joahima. Cieszę się jednak, że mimo swoich niedawnych słów pracuje. Choć szkoda, że wpadł w sieć przekłamań. To nie daje mi tym samym przewagi z tego wynikającej. Tak było i wówczas, 20 stycznia 2020 roku. Wszystko było w porządku, lecz przy następnej "wizycie w mikroświecie" dział się tam totalny chaos. Uprzejmy i czarujący prezydent Harlin uciekał gdzieś z Novakiem. Nie wiedziałem, po co, dokąd, ale w tej sytuacji tylko idiota albo człowiek zdezinformowany nie wiedziałby, że chodzi o ordynarny zamach stanu. Oczywiście próbowałem rozmawiać z Harlinem, jakoś go ratować, ale niestety poniosłem sromotną porażkę. Tu otwarcie przyznaję się do mojego jedynego przewinienia: nie zatrzymałem Harlina przed skoczeniem z mostu w Gaudium. A żałuję tego faktu do dzisiaj. Oczywiście szybko przyszedł kolejny problem, którego prawie nikt nie chciał. Ot tak znikąd bez wyraźnego powodu towarzysz Joahim zarządził referendum niepodległościowe, na które się nie zgodziłem - złamał tym samym konstytucję ZP, nakazującą w takich przypadkach zgodę króla i prezydenta. Tak, rozpętała się przepychanka o władzę króla i prezydenta, ale nie zapominajmy, że rozpoczął ją właśnie towarzysz Joahim. Kolejne wydarzenia to oczywiście uzasadnione protesty - jednakże oczywiście nie było nakreślone, która narracja jest dobra, a która nie, więc Adam Aleksander II - samowolny zbrodniarz na narodzie westlandzkim, który później aktywnie działał na rzecz zakłamywania historii i - jak niedawno wyszło na jaw - zmanipulował Novaka i zachęcił go do wprowadzenia dyktatury. Dlatego wszelkie źródła pochodzące od pana AAII zwanego też JLD można z marszu podrzeć i wrzucić do kosza. Natomiast ostatni punkt napisany idealnie według linii Adama Aleksandra Zbrodniczego II należy całkowicie sprostować. Otóż i ja i Novak już trochę przed rozporządzeniem Waksmana ewakuowaliśmy się, ja skierowałem się do Sarmacji, gdzie przez kolejne kilka dni wydawałem nadal rozporządzenia jako prezydent ZP na uchodźtwie.
Innymi słowy jednoznacznym winnym zbrodni na narodzie westlandzkim z 21 stycznia i później jest Adam Aleksander II, który później niejednokrotnie zakłamywał te wydarzenia, tworząc swoistą sieć, w którą to, towarzyszu Joahimie, niestety wpadłeś całkowicie, myśląc tak, jak on chciał. Czy ktoś stał za JLD, tego nie mogę stwierdzić. Dlatego potrzebne jest śledztwo, aby to stwierdzić i już oficjalnie odkłamać historię. Dziękuję za uwagę.

