22 Sty 2020, 21:01:03
Szanowni Państwo!
Po wielu miesiącach wahań i biernej obserwacji dotychczasowych rządów, w końcu zebrałem się na odwagę, aby zaproponować państwu swoją własną kandydaturę na urząd głowy państwa i szefa rządu. W Federacji jestem obecny właściwie już rok — licząc od momentu założenia konta, i jestem tutaj osobą rozpoznawalną. W Federacji pełniłem już kilka odpowiedzialnych stanowisk, obecnie jestem Marszałkiem Parlamentu oraz wykonuje obowiązki głowy państwa. Zdecydowałem się wystartować w tych wyborach, gdyż uważam że Federacja Nordacka zasługuje na godną reprezentacje za granicą oraz osobę odpowiedzialną czuwającą nad polityką wewnętrzną państwa, niezależną od kaprysów jednostek, a od interesu ogółu. Jako szef rządu pragnę jednak dokonać kilku istotnych zmian, które mogę zrealizować chociażby przez własną obecność w parlamencie federacyjnym:
Reforma prawa konstytucyjnego
Federacja Nordacka niewątpliwie potrzebuje konstytcji, która wzmocni pozycje obywatela w systemie, w przeciwieństwie do dotychczasowej. Najlepiej będzie napisać konstytucję na nowo, do czego będę też dążył przy aktywnym udziale wszystkich zainteresowanych. W mojej polityce nie ma miejsca na zamykanie się w hebanowych gabinetach i tworzenie prawa na kolanie przy udziale garstki zwolenników, oczywiście możemy przedstawić obywatelom projekt takiej ustawy zasadniczej, ale za to nie wejdzie ona w życie bez realnego poparcia wśród obywateli Federacji. Szczegóły nowej ustawy zasadniczej chciałbym zaprezentować w dalszej części mojego programu i skrupulatnie je opisać:
Ograniczenie kompetencji prezydenta.
Wobec ostatnich wydarzeń w Federacji Nordackiej w których efekcie zostałem zmuszony tymczasowo przejąć ster państwa, ale i wcześniejszych wydarzeń jakie wstrząsały naszą młodą republiką, wysnułem konkluzję iż niezbędne będzie ograniczenia roli prezydenta, które będzie zakładać następujące zmiany:
1. Wprowadzenie wymogu zatwierdzenia przez Parlament każdej umowy międzynarodowej ratyfikowanej przez prezydenta.
2. Wprowadzenie komitetu spraw zagranicznych obejmującego Marszałka Parlamentu, Prezydenta oraz Ministra Spraw Zagranicznych, jako organu doradczego.
3. Zmiana trybu odwołania prezydenta, prezydent odtąd będzie odsuwany od władzy na mocy uchwały podjętej bezwzględną większością głosów, zamiast większości kwalifikowanej.
4. Rada Ministrów zostanie przeniesiona pod zarząd Prezesa Rady Ministrów. Tak, jak zapewne część z was pamięta początkowo byłem przeciwny temu pomysłowi, jednak z czasem dostrzegłem ze istnieje w naszym państwie pilna potrzeba wzmocnienia trójpodziału władzy i rozwodnienia kompetencji władzy wykonawczej. Parlament, Prezydent oraz Rząd od tej pory będą się nawzajem ograniczać, nie ma mowy o przewadze jednego urzędu nad drugim. Będę się starał wprowadzić w FN republike o ustroju semiprezydenckim.
Wzmocnienie instytucji ochrony prawa.
Jak pamiętacie byłem jednym z inicjatorów odłączenia Prokuratury Generalnej spod zwierzchnictwa władzy egzekutywnej, był to swego rodzaju eksperyment prawniczy, który jak na ten moment sprawuje się dość dobrze, jednak nadal można i powinno się go udoskonalić. Ustawa nieogranicza nikogo bez względu na piastowane urzędy i wpływ na politykę państwa w sprawowaniu funkcji Prokuratora Generalnego, co w połączeniu z jego uprawnieniami może doprowadzić do nadużyć. Błąd ten musimy skorygować, ale w sposób rozsądny, tak aby możliwe było pełnienie tych funkcji przez osoby cieszące się przyzwoitą reputacją. Zwiększeniu ulegną też kary za naruszanie porządku ustrojowego Federacji Nordackiej i za niektóre szczególnie groźne przestępstwa, takie jak chociażby te których dopuszono się w dniu rozpisania referendum ws. wypowiedzenia traktatu włączającego ZPViW w skład Federacji Nordackiej.
Zniesienie Państwowej Ewidencji Przedsiębiorstw i polityka gospodarcza
Jednym z nadrzędnych celów w mojej polityce zajmować będą kwestie gospodarcze. Postaram się uprościć prawo gospodarcze i wprowadzić ułatwienia dla przedsiębiorców. Zlikwidowana zostanie Państwowa Ewidencja Przedsiębiorstw (PEP), zaś jej obowiązki przejmą jej regionalne odpowiedniki. Rząd federalny wspierał będzie przedsiębiorców za pośrednictwem systemu dofinansowań, które przyznawane będą przedsiębiorcom za pośrednictwem władz prowincjonalnych. Uważam, iż takie rozwiązanie będzie znacznie bardziej efektywne, gdyż odciąży ono rząd od tego obowiązku i zmniejszy ryzyko zaniechania tego zobowiązania wobec przedsiębiorców przez pogrążony (nawet w przejściowej) realiozie rząd. Prowincje będą otrzymywać od rządu od kiluastu do stu tysięcy renów na dofinansowania dla przedsiębiorców, które w domyśle mają stać się bodźcem dla rozwoju przedsiębiorczości. Prowincje w głównej mierze same będą decydować o sposobie rozdzielania subwencji między przedsiębiorstwa zgodnie z własnym sumieniem, jednakże nie oznacza to że egzekutywa zrzeknie się prawa do częściowego kontrolowania finansów prowincji. Rząd będzie stał na straży prawa przedsiębiorców do godnego wynagrodzenia z a ich pracę.
Polityka wobec prowincji
Myślę, że w tym punkcie nikogo nie zaskoczę — chcę budować państwo oparte na zasadzie subsydiarności i odciążyć możliwie jak najbardziej władze centralną, w kwestiach takich jak wspomniana polityka fiskalna. Równocześnie chcę oprzeć działania rządu w głównej mierze o współpracę z prowincjami, gdyż w obecnym modelu funkcjonowania państwa federacyjnego, egzekutywa nie jest w stanie wypracować nic konstruktywnego, zaś ściąganie na siebie kolejnych obowiązków tylko jej szkodzi.
Wzmocniona zostanie rola prowincji w współdecydowaniu o losach państwa, ale nie w sposób symboliczny, ale w sposób realny. Stworzona zostanie Rada Prowincji, będąca organem doradczym przy Radzie Ministrów, która będzie miała prawo inicjatywy ustawodawczej i będzie opiniować pomysły rządu. To rozwiązanie w znacznym stopniu zwiększy poziom demokratyzacji naszego państwa.
Jednakże dla ochrony interesów państwa jako całości i poszczególnych prowincji, ograniczymy możliwość dzialania sił zbrojnych poszczególnych prowincji poza swoimi granicami bez zgody Parlamentu Federacji Nordackiej.
Stworzenie instrumentów demokracji bezpośredniej.
W obecnej konstytucji ani w żadnej innej ustawie nie ma mowy na temat referendum ogólnokrajowego, nie ma też mowy o możliwości zarządzenia wyborów uzupełniających czy też rozwiązaniu Parlamentu. Takie rozwiązanie w skrajnym przypadku objawia się całkowitym paraliżem państwa oraz ograniczeniem głosu obywateli do zera przez uzurpujących sobie prawo do podejmowania każdej, ale to każdej decyzji w imieniu wszystkich obywateli, osób zasiadających w rządzie i Paralamentu. Uważam, że nadszedł najwyższy czas aby położyć temu kres raz na zawsze i zwrócić władze w ręce suwerena. Zamiast nieustannych nowelizacji konstytucji w zakresie prawa wyborczego, stworzona zostanie ustawa "Ordynacja Wyborcza", w której zawarte zostaną szczegóły odnośnie wyborów prezydenckich oraz parlamentarnych, a także referendów, będzie wprowadzona możliwość wetowania przez obywateli decyzji władz, które bedą sprzeczne z ich interesem oraz wprowadzona zostanie możliwość złożenia protestu wyborczego.
Stworzenie
Państwowej Komisji Kartograficznej.
To jest akurat pomysł, jaki miałem zamiar realizować jako Minister Spraw Wewnętrznych, uważam, że Federacja powinna prowadzić jakąś politykę tworzenia map i lokowania co ważniejszych obiektów. Co prawda w Muratyce działa prężnie Instytut Kartograficzny, który jednak rządzi się własnymi prawami i nie zamierzam też nikogo za to karcić, jednak niemniej uważam że państwo w drodze dotacji, i ustaleń z władzami prowincji i zainteresowanymi obywatelami, powinno ustalić na własne potrzeby zasady tworzenia oficjalnych map, uznawanych przez Federację i umożliwiać tworzenie szczegółowych map prowincjonalnych i wojskowych.
Jak wyglądać będzie tymczasowy rząd?
Po pierwsze uważam, iż Rząd w warunkach mikronacyjnych jest zasadniczo uroczą, aczkolwiek zbędną fanaberią. Większość zadań mi powierzonych będę próbował wykonywać samodzielnie, dlatego też nie widzę potrzeby tworzenia własnego gabinetu, tym bardziej, że niezależnie od tego czy najbliższe wybory parlamentarne wygra lewica bądź też prawica, to na czele rządu w nieodległej przyszłości, stanie nie Prezydent, a Premier...
Jednakże dopóty tak się nie stanie, to będę starał się sformować rząd z możliwie jak największej ilości chętnych do działania, nie zamierzam formować rządu na siłę, ma to być rząd aktywny, w miarę możliwości sprawnie działający i będący polem do rozwoju własnych zainteresowań — w innym wypadku nie będzie go wogóle. Konsekwentie będę starał się forsować własne pomysły w gmachu Parlamentu, aczkolwiek nie mogę obiecać tego iż parlament się do nich przychyli. Jeżeli uznam, iż nie jestem w stanie przeforsować własnych pomysłów czy w jakikolwiek sposób wesprzeć całą federację na tym stanowisku, to poprostu podam się do dymisji.
To wszystko co mogę jak na ten moment obiecać, wcześniej nie planowałem na poważnie startu w wyborach, decyzję o stracie podjąłem całkowicie spontanicznie i nie miałem czasu wcześniej przygotować bardziej szczegółowego planu działań na rzecz poprawy naszego bytu w Federacji Nordackiej.
kłaniam się nisko.
Z poważaniem
/-/ Erik O. v. Hohenburg
Kanugard,
22 stycznia 2020 r.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)


) więc tak. Dofinansowania owszem, ale bez szerszej reformy nie ma to sensu.