20 Lis 2019, 22:05:11
Pewnego dnia, poseł Leszek Roskohard-Wespucci, jak co dzień szedł do parlamentu pokazać swoje wizję. Jednak tym razem zdarzyło się coś okropnego! Podczas jazdy pożyczoną limuzyną GAZ-Czajka 13 od swojego ojca Henryka Wespucciego, nagle wderzył w niego znienadzka samochód pancerny! Leszek był ciężko ranny, jednak wtedy podszedł do niego kierowca z samochodu pancernego i powiedział te słowa:
,,Wysłał mnie Ferdynand Dugosz, by zakończyć twój żałosny żywot. Rozstrzelam cię tym oto pistoletem maszynowym MP-5. Jakie jest twoje ostatnie przemówienie?"
I wtedy odpowiedział Leszek
,,Niech Żyje Ród Wespuccich! Kamiljan oddaje ci Ardemię, a Heniowi Sarjeńsk! Królowo Teutonii Joanno Izabelo kocham cię! Tak mi dopomóż Wielka Wando!!"
I po tym krótkim przemówieniu padł brutalny grad strzałów z śmiercionośnego MP-5. Oczywiście sprawca zwiał i nie wiadomo gdzie zwiał. Jednak niestety Leszek poległ, a jego ciało znalazł jakiś biedny Egvallandczyk i znalazł tam list w którym było napisane:
,,Nie przewiduję tego, ale w razie mojej śmierci, proszę by mnie pochowano w Krasnodarsku. Jako spadek, Gustawowi oddaje władze nad CRASHday TV, Heńkowi oddaje wielki szacunek, Sarjeńsk i wszystkie maszyny rolne z mojej byłej fabryki, a Kamiljan odziedziczy po mnie Ardemię za zgodą oczywiście Tarsycjusza Operara."
Tym samym poszedł z tym listem do jakiegoś innego biednego, tyle że z Volkianu i tam mu dał list, a ten poszedł w kierunku wielkiego prezydenta Volkianu….
,,Wysłał mnie Ferdynand Dugosz, by zakończyć twój żałosny żywot. Rozstrzelam cię tym oto pistoletem maszynowym MP-5. Jakie jest twoje ostatnie przemówienie?"
I wtedy odpowiedział Leszek
,,Niech Żyje Ród Wespuccich! Kamiljan oddaje ci Ardemię, a Heniowi Sarjeńsk! Królowo Teutonii Joanno Izabelo kocham cię! Tak mi dopomóż Wielka Wando!!"
I po tym krótkim przemówieniu padł brutalny grad strzałów z śmiercionośnego MP-5. Oczywiście sprawca zwiał i nie wiadomo gdzie zwiał. Jednak niestety Leszek poległ, a jego ciało znalazł jakiś biedny Egvallandczyk i znalazł tam list w którym było napisane:
,,Nie przewiduję tego, ale w razie mojej śmierci, proszę by mnie pochowano w Krasnodarsku. Jako spadek, Gustawowi oddaje władze nad CRASHday TV, Heńkowi oddaje wielki szacunek, Sarjeńsk i wszystkie maszyny rolne z mojej byłej fabryki, a Kamiljan odziedziczy po mnie Ardemię za zgodą oczywiście Tarsycjusza Operara."
Tym samym poszedł z tym listem do jakiegoś innego biednego, tyle że z Volkianu i tam mu dał list, a ten poszedł w kierunku wielkiego prezydenta Volkianu….
