14 Lis 2019, 22:59:56
Dziękuję za wyrazy uznania Panie Leszku!
Tymczasem chciałbym podzielić się z obecnymi jak i potencjalnymi posiadaczami gruntów rolnych na terenie Egvallandu pewnym pomysłem odnośnie rozwoju plantacji. Jak wiadomo posiadaczom ziemskim zależy przede wszystkim za uzyskaniu jak największych dochodów z upraw, natomiast Egvalland pragnie poza oczywiście, zdobyciem funduszy na dalszy rozwój pragnie jak najwyższej jakościowo aktywności na swoim terenie. W związku z ostatnią nowelizacją egvallandzkiej ustawy o finansach publicznych, którą sam zaproponowałem Minister Spraw Wewnętrznych ustala szczegóły odnośnie sprzedaży gruntów, co jest w tym wszystkim bardzo istotne.
Przechodząc do rzeczy postuluje aby w rozporządzeniu zawrzeć przepisy pozwalające na konfiskate dóbr uchylających się od podatku, tym samym czyniąc się zasłużonym względem budżetu WRE, brzmi przerażająco, ale istotniejsze i nieco mniej przerażające są szczegóły tej reformy. Polegałoby to na tym, że gdy jakieś gospodarstwo uchyli się od płacenia podatków o łącznej wartości przekraczającej wartość kwoty za jaką zostało ono nabyte, to ów teren stanie się ponownie własnością rządu i następnie zostanie wystawione na sprzedaż. Z zysków ze sprzedaży ziemi zwróci się byłemu jej właścicielowi pieniędze które zapłacić kupując ów ziemię (a może nawet da się kilka dodatkowych gorszy, bo czemu nie? to tak piszę aby zachęcić niezdecydowanych do zakupu ziemi w WRE). Egvalland otrzyma zaś z tego stosunkowo niewielkie, ale jednak dochody (aczkolwiek napewno będą one niższe niż gdyby gospodarz poprostu zapłacił podatek). Wadą tego rozwiązania jest, to iż w stosunkowo krótkim czasie ceny ziemi mogą wywindować w górę do absurdalnych wartości, a i nie zawsze da się znaleźć nabywce nawet gdy stworzymy najbardziej optymalne warunki do rozwoju tej gałęzi przedsiębiorczości. Tak, więc będzie to swego rodzaju rozwiązanie awaryjne, zarezerwowane tylko na ekstremalne sytuacje aktywnościowo-gospodarcze.
Z resztą utrzymanie się z roli w Egvallandzie nie powinno być trudne, a nawet paradoksalnie łatwiejsze dzięki podatkom i groźbie konfiskaty mienia, ponieważ daje większą motywację do pracy i poszukiwania potencjalnych nabywców naszych towarów. Na licytacji łatwo można zarobić od 1000 do kilkunastu tysięcy renów za pojedynczy produkt np. butelkę wina, KFR chętnie zakupi żywność dla banków żywności z czego może odliczyć odrazu podatek od ziemi. Dodatkowo zachęcam także do prowadzenia narracyjnej części dzialnosci swych plantacji właśnie w dziale KKW, gdyż jako przedsiębiorstwo zarejestrowane w PEP otrzymujemy federalne subwencje za aktywność i co będzie miało bezpośredni wpływ na dochody gospodarstw rolnych prowadzonych w WRE oraz współpracę między wsią egvallandzką, a KKW. Zatem wystarczy tylko chcieć i włożyć odrobinę wysiłku, a zyski z uprawy roli mogą być zadowalające.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

