13 Lis 2019, 22:10:20
[pap=prez]Szanowni!
Prezydentem jestem już ponad miesiąc. Z góry dziękuję za bardzo pochlebne opinie na temat aktualnych działań Prezydenta. Zdaję sobie, że nie jest to zbyt aktywna prezydentura, której oczekiwalibyście. Właściwie to też oczekiwałem, że będę stał trochę lepiej z czasem. Mimo wszystko, lekkie przestoje nie powodują jakichś większych paraliżów państwa. Rzekłbym, że czasowe przestoje, lub mniejsza wydajność prezydentury nie przekładają się znacząco na funkcjonowanie państwa. Okres oczekiwania na rozpatrzenie wniosku do Prezydenta/MSW/MS/MFiG jest maksymalnie krótki, bardzo podobny, do poprzednich kadencji.
Co Prezydent przez ponad miesiąc robił? Złośliwi powiedzieliby że w sumie to nic nie robił i powinien natychmiastowo podać się do dymisji. Prezydent Federacji Nordackiej zarządził wybory parlamentarne w pierwszym możliwym terminie. Przy okazji powołał Przewodniczącego CKW, dzięki któremu możliwy był cały proces wyborczy. Następnie Prezydent wspólnie z Ministrem Spraw Zagranicznych zorganizowali II Szczyt RPN w Kanugardzie. Biorąc pod uwagę fakt, że właściwie zostałem postawiony przed faktem dokonanym, oraz niską aktywność - szczyt nie wyszedł, powiem wprost tak, jak sobie go zaplanowałem. Jest to oczywiście wina organizatora tj. KPFN, jak i samych uczestników. Uznałem, widząc tak marną frekwencję i aktywność, a właściwie marazm przetaczający się przez sale zamkowe, że najlepiej będzie po prostu zamknąć szczyt. I tak też się stało. III Zjazd decyzją zjazdowiczów odbędzie się w Magnifikacie najprawdopodobniej jakoś w grudniu. Minister Spraw Zagranicznych rozpoczął również nabór do placówek dyplomatycznych Federacji Nordackiej i tak mamy ambasadora w Księstwie Sarmacji. Jeżeli jesteśmy przy dyplomacji, to formalnie również wypowiedziano Traktat z Garapenią. Przeprowadzono również obchody I Rocznicy Powstania Federacji Nordackiej, które zostały przeprowadzone w dosyć profesjonalny sposób. Kooperacja całej Rady Ministrów spowodowała, że udało się zorganizować dosyć dobrze, mam nadzieje obchody.
Co Prezydent teraz będzie porabiał? Myślę, że więcej powiem dopiero po kolejnym posiedzeniu rządu, zmienionego trochę. W najbliższych dniach zamierzam bowiem poddać rekonstrukcji rząd tak, żeby działał bardziej efektywnie niż teraz. W mojej szufladzie czekają już pierwsze projekty ustaw, które w najbliższym czasie powinny zostać poddane pod debatę. Projekty dotyczą Naczelnego Sądu Federalnego, świąt państwowych, oraz kilku innych, również ważnych kwestii. Rozważam również możliwość rozpoczęcia prac nad specjalną ustawą, która dokładnie będzie mówić co mogą samorządy, czego nie mogą. Jeżeli będzie też taka wola - zawarte zostaną procedury wchodzenia i wychodzenia prowincji w/z struktur FN.
Prezydent jest również zaniepokojony marazmem w Doctrinie. Zamierza porozmawiać z władzami prowincji, mieszkańcami w celu wypracowania odpowiedniego planu naprawczego dla prowincji, oraz udzielenia pomocy. Doctrina jest bowiem obecnie najbardziej potrzebującą pomocą prowincji. Toczy się tam walka "być, albo nie być". W razie pytań, zapraszam do zadawania ich tutaj, bądź drogą prywatną.
Wespucci[/pap]
Prezydentem jestem już ponad miesiąc. Z góry dziękuję za bardzo pochlebne opinie na temat aktualnych działań Prezydenta. Zdaję sobie, że nie jest to zbyt aktywna prezydentura, której oczekiwalibyście. Właściwie to też oczekiwałem, że będę stał trochę lepiej z czasem. Mimo wszystko, lekkie przestoje nie powodują jakichś większych paraliżów państwa. Rzekłbym, że czasowe przestoje, lub mniejsza wydajność prezydentury nie przekładają się znacząco na funkcjonowanie państwa. Okres oczekiwania na rozpatrzenie wniosku do Prezydenta/MSW/MS/MFiG jest maksymalnie krótki, bardzo podobny, do poprzednich kadencji.
Co Prezydent przez ponad miesiąc robił? Złośliwi powiedzieliby że w sumie to nic nie robił i powinien natychmiastowo podać się do dymisji. Prezydent Federacji Nordackiej zarządził wybory parlamentarne w pierwszym możliwym terminie. Przy okazji powołał Przewodniczącego CKW, dzięki któremu możliwy był cały proces wyborczy. Następnie Prezydent wspólnie z Ministrem Spraw Zagranicznych zorganizowali II Szczyt RPN w Kanugardzie. Biorąc pod uwagę fakt, że właściwie zostałem postawiony przed faktem dokonanym, oraz niską aktywność - szczyt nie wyszedł, powiem wprost tak, jak sobie go zaplanowałem. Jest to oczywiście wina organizatora tj. KPFN, jak i samych uczestników. Uznałem, widząc tak marną frekwencję i aktywność, a właściwie marazm przetaczający się przez sale zamkowe, że najlepiej będzie po prostu zamknąć szczyt. I tak też się stało. III Zjazd decyzją zjazdowiczów odbędzie się w Magnifikacie najprawdopodobniej jakoś w grudniu. Minister Spraw Zagranicznych rozpoczął również nabór do placówek dyplomatycznych Federacji Nordackiej i tak mamy ambasadora w Księstwie Sarmacji. Jeżeli jesteśmy przy dyplomacji, to formalnie również wypowiedziano Traktat z Garapenią. Przeprowadzono również obchody I Rocznicy Powstania Federacji Nordackiej, które zostały przeprowadzone w dosyć profesjonalny sposób. Kooperacja całej Rady Ministrów spowodowała, że udało się zorganizować dosyć dobrze, mam nadzieje obchody.
Co Prezydent teraz będzie porabiał? Myślę, że więcej powiem dopiero po kolejnym posiedzeniu rządu, zmienionego trochę. W najbliższych dniach zamierzam bowiem poddać rekonstrukcji rząd tak, żeby działał bardziej efektywnie niż teraz. W mojej szufladzie czekają już pierwsze projekty ustaw, które w najbliższym czasie powinny zostać poddane pod debatę. Projekty dotyczą Naczelnego Sądu Federalnego, świąt państwowych, oraz kilku innych, również ważnych kwestii. Rozważam również możliwość rozpoczęcia prac nad specjalną ustawą, która dokładnie będzie mówić co mogą samorządy, czego nie mogą. Jeżeli będzie też taka wola - zawarte zostaną procedury wchodzenia i wychodzenia prowincji w/z struktur FN.
Prezydent jest również zaniepokojony marazmem w Doctrinie. Zamierza porozmawiać z władzami prowincji, mieszkańcami w celu wypracowania odpowiedniego planu naprawczego dla prowincji, oraz udzielenia pomocy. Doctrina jest bowiem obecnie najbardziej potrzebującą pomocą prowincji. Toczy się tam walka "być, albo nie być". W razie pytań, zapraszam do zadawania ich tutaj, bądź drogą prywatną.
Wespucci[/pap]
