10 Lis 2019, 21:45:20
W tym konkretnym przypadku to ja ponoszę odpowiedzialność za bierność i niewydolność naszej polityki zagranicznej. Nie mam jak na ten moment pomysłów na prowadzenie polityki zewnętrznej państwa i ewentualnych sojuszy, poza działaniami doraźnymi (wspólne imprezy, akcje, organizacje np. wspólna agencja kosmiczna). Proponowałem swego czasu na posiedzeniu rządu stworzenie systemu wspierania inicjatyw obywatelskich jednak do tego niezbędna byłaby współpraca całego rządu.
Polegałoby to w skrócie na tym, że obywatel bądź też prowincja która zdecydowała się rozpocząć jakąś imprezę tudzież inicjatywe, która mogłaby zaangażować znaczne grono osób otrzymywałoby wsparcie od strony rządu (patronat, wsparcie merytoryczne, i jakieś drobne pieniądze), zaś MSZ miałoby obowiązek poinformować za pośrednictwem korpusu dyplomatycznego obywateli innych państw o tej inicjatywie i zaprosić ich do wspólnego udziału w zabawie.
Polegałoby to w skrócie na tym, że obywatel bądź też prowincja która zdecydowała się rozpocząć jakąś imprezę tudzież inicjatywe, która mogłaby zaangażować znaczne grono osób otrzymywałoby wsparcie od strony rządu (patronat, wsparcie merytoryczne, i jakieś drobne pieniądze), zaś MSZ miałoby obowiązek poinformować za pośrednictwem korpusu dyplomatycznego obywateli innych państw o tej inicjatywie i zaprosić ich do wspólnego udziału w zabawie.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

