11 Paż 2019, 08:58:51
Trochę osób przybyło już na miejsce, gdzie za kilka godzin na dobre rozpocznie się lokalne Święto Wina. Zanim jednak słońce zawitało nad tą częścią świata, do miasta przybyła pięknie wyglądająca, pachnąca komunizmem ciężarówka w barwach Volkiańskiego Monopolu Spirytusowego. Zaraz za nią jechała podobna z logiem Browaru Robotniczego. Kierowcy, ze swoimi pomagierami zaczęli skrzętnie rozstawiać dwa stoiska, będące niedaleko siebie. Wyłożono najlepsze gatunki piwa volkiańskiego i najznakomitrze rodzaje wyrobów spirytusowych. Sam Henryk Wespucci na Forum Ekonomicznym w Egvallandzie mówił, jak zaniedbany w mikronacjach jest przemysł alkoholowy. Tym bardziej ucieszył się, na wieści o tym fenomenalnym święcie. Miał także się pojawić na nim trochę później...
