27 Sie 2019, 23:12:25
Dobry wieczór Państwu! Witam w trzecim już odcinku Rozmowy z Kardaczem. Dziś o Suderlandzie, typach na wybory do parlamentu i o obecnej sytuacji w Federacji, a do swojego studia zaprosiłem osobę wibitną, speca od wojska... Pana Jana Ludomirskiego!
AK: Witam Panie Janie w studiu, zapraszam!
JLD: Witam wszystkich telewidzów i Pana
AK: Przez pewien okres nie był Pan obywatelem Federacji jednak bacznie obserwował jej poczynania. Po kilku miesiącach zdecydował się Pan wrócić? Skąd taka decyzja?
JLD: Wymęczenie materiału. Co jakiś czas muszę robić sobie przerwy, by nie być w mikroświecie z przymusu.
AK: To tak, wszak mikronacje mają być tylko miły dodatkiem, atrakcją a nie obowiązkiem. Ma Pan w planach kolejne takie "przerwy"?
JLD: Nie mam na razie. Dopóki czuję się na siłach to będę aktywnie dzialał i robił to co robię
AK: Aktywnie działa Pan w militariach. Wojsko, firma produkująca broń z czego się to wzięło? Prywatne zainteresowania z nieistniejącego reala?
JLD: W zasadzie to tak. Opróz tego zachęcił mnie fakt, że dział militarny w mikroświecie wciąż ma potencjał
AK: Od ilu lat dziala Pan już w mikronacjach? No i jak Pan tutaj trafił oczywiście?
JLD: Działam już od prawie 5 lat, co czyni mnie chyba jednym z najdłuższym stażem z mikronautów dzialających w Federacji. Jak trafiłem? Niech to pozostanie niewypowiedziane.
AK: Oho jakieś tajemnice? U nas w programie takie coś lubimy hehe może jednak uchyli Pan rąbka tego sekretu? Zapewne widzowie są tego ciekawi...
JLD: Szczerze to trafiłem tu dzięki osobie, którą znam w realu.
AK: Ta osoba działa jeszcze działa w mikronacjach?
JLD: Niestety nie, pomimo wielu prób namówienia go na powrót, nie chce wrócić. Może kiedyś....
AK: Sarmacja? Dreamland? A może RON?
JLD: RON
AK: Długo Pan już jest w mikronacja no i można powiedzieć że zdarzyło się kilka niezbyt ciekawych historii z Pana udziałem, chociażby sytuacja z Bialenią o której było głośno. Człowiek uczy się na błędach i po pewnym czasie wysuwa wnioski ze swoich złych czynów. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan swoje ówczesne działanie?
JLD: Działania podjęte w Republice były blędem, który popełniłem przez impuls. Byłem zirytowany tym, że nie mogę nic zrobić z brakiem aktywności.
AK: Ale sprawa rozeszła się po kościach i już nikt tego nie pamiętam. Przechodzimy teraz do sprawy z naszego kraju. Mianowicie ułaskawienie Kaspra Waksmana. Jako sędzia, który zresztą był w składzie orzekajacym, ocenia Pan ten ruch? I dlaczego, według Pana, Prezydent to zrobił?
JLD: Oceniam ten ruch na XD/10.
A tak serio. To jest kpina z wymiaru sprawiedliwości.
Prezydent zrobił to, bo Waksman swego czasu był jednym z najaktwniejszych obywateli
AK: Sądzi Pan że chodzi tutaj o aktywność? Bez Waksman nie było tak źle i mało tego uzyskaliśmy chyba najlepszy wynik postów w historii Federacji
JLD: Też to zauważyłem ale innego powodu nie widzę. Bo co? Zasługi? Jezeli dalej tak będzie to Federacja zmieni się w państwo gdzie znajomości i kolesiostwo będzie miało decydujący wpływ.
AK: Słuszne spostrzeżenie. Przypomina mi się wypowiedzieć Henryka Wespucci gdzie zarzucał Waksmanowi właśnie że "znajomości" odgrywały największą rolę, czy to w wyborze ministrów lub inych stanowisk. Jak Pan się do tego odniesie?
JLD: Na pewno znajomości mają duże znaczenie, nie tylko w Federacji ale też w innych mikronacjach.
AK: Nie wiem czy to prawda ale obsadzenie ważnych stanowisk po "znajomości" nie jest czymś dobrym. Dziś powstał projekt Kodeksu Karnego. Zdążył się już Pan z nim zapoznać?
JLD: Przeczytałem go i nie mam zastrzeżeń.
AK: Zbliżają się wybory do parlamentu, ma Pan swoich faworytów?
JLD: Szczerze to nie patrzyłem dokładniej na listę zgloszonych osób.
AK: 1. Erlih Kelnfold-Mentz (KW Liberalni-Demokraci)
2. Joanna Walczak (Bezpartyjna)
3. Kamiljan de Harlin von Wespucci (Bezpartyjny)
4. Grzegorz Szarak (Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość)
5. Eobard Harrison Wells (Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość)
6. Erik Otton von Hohenburg (Bezpartyjny)
7. Joahim von Ribbentrop (Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość)
JLD: W takim wypadku moimi faworytami na wejście są Wells, Mentz, Wespucci i Szarak. Cztery osoby wchodzą?
AK: Tak cztery, na zakończenie trochę o sytuacji w innych krajach. Widział Pan co wyrabia się w Republice Suderlandu?
JLD: Widziałem. Troche mnie to bawi, trochę... no trudno to ubrać w słowa. Najbardziej co mnie rozczarowało to nadużycie uprawnień przez obie strony. Co to za zabawa w pucze i przewroty jak od początku znamy wynik?
AK: Dobre pytanie jednak to nie leży w naszym interesie. Dziękuję za miłą rozmowę i wam drodzy widzowie. Do następnego!
JLD: Do zobaczenia
AK: Witam Panie Janie w studiu, zapraszam!
JLD: Witam wszystkich telewidzów i Pana
AK: Przez pewien okres nie był Pan obywatelem Federacji jednak bacznie obserwował jej poczynania. Po kilku miesiącach zdecydował się Pan wrócić? Skąd taka decyzja?
JLD: Wymęczenie materiału. Co jakiś czas muszę robić sobie przerwy, by nie być w mikroświecie z przymusu.
AK: To tak, wszak mikronacje mają być tylko miły dodatkiem, atrakcją a nie obowiązkiem. Ma Pan w planach kolejne takie "przerwy"?
JLD: Nie mam na razie. Dopóki czuję się na siłach to będę aktywnie dzialał i robił to co robię
AK: Aktywnie działa Pan w militariach. Wojsko, firma produkująca broń z czego się to wzięło? Prywatne zainteresowania z nieistniejącego reala?
JLD: W zasadzie to tak. Opróz tego zachęcił mnie fakt, że dział militarny w mikroświecie wciąż ma potencjał
AK: Od ilu lat dziala Pan już w mikronacjach? No i jak Pan tutaj trafił oczywiście?
JLD: Działam już od prawie 5 lat, co czyni mnie chyba jednym z najdłuższym stażem z mikronautów dzialających w Federacji. Jak trafiłem? Niech to pozostanie niewypowiedziane.
AK: Oho jakieś tajemnice? U nas w programie takie coś lubimy hehe może jednak uchyli Pan rąbka tego sekretu? Zapewne widzowie są tego ciekawi...
JLD: Szczerze to trafiłem tu dzięki osobie, którą znam w realu.
AK: Ta osoba działa jeszcze działa w mikronacjach?
JLD: Niestety nie, pomimo wielu prób namówienia go na powrót, nie chce wrócić. Może kiedyś....
AK: Sarmacja? Dreamland? A może RON?
JLD: RON
AK: Długo Pan już jest w mikronacja no i można powiedzieć że zdarzyło się kilka niezbyt ciekawych historii z Pana udziałem, chociażby sytuacja z Bialenią o której było głośno. Człowiek uczy się na błędach i po pewnym czasie wysuwa wnioski ze swoich złych czynów. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan swoje ówczesne działanie?
JLD: Działania podjęte w Republice były blędem, który popełniłem przez impuls. Byłem zirytowany tym, że nie mogę nic zrobić z brakiem aktywności.
AK: Ale sprawa rozeszła się po kościach i już nikt tego nie pamiętam. Przechodzimy teraz do sprawy z naszego kraju. Mianowicie ułaskawienie Kaspra Waksmana. Jako sędzia, który zresztą był w składzie orzekajacym, ocenia Pan ten ruch? I dlaczego, według Pana, Prezydent to zrobił?
JLD: Oceniam ten ruch na XD/10.
A tak serio. To jest kpina z wymiaru sprawiedliwości.
Prezydent zrobił to, bo Waksman swego czasu był jednym z najaktwniejszych obywateli
AK: Sądzi Pan że chodzi tutaj o aktywność? Bez Waksman nie było tak źle i mało tego uzyskaliśmy chyba najlepszy wynik postów w historii Federacji
JLD: Też to zauważyłem ale innego powodu nie widzę. Bo co? Zasługi? Jezeli dalej tak będzie to Federacja zmieni się w państwo gdzie znajomości i kolesiostwo będzie miało decydujący wpływ.
AK: Słuszne spostrzeżenie. Przypomina mi się wypowiedzieć Henryka Wespucci gdzie zarzucał Waksmanowi właśnie że "znajomości" odgrywały największą rolę, czy to w wyborze ministrów lub inych stanowisk. Jak Pan się do tego odniesie?
JLD: Na pewno znajomości mają duże znaczenie, nie tylko w Federacji ale też w innych mikronacjach.
AK: Nie wiem czy to prawda ale obsadzenie ważnych stanowisk po "znajomości" nie jest czymś dobrym. Dziś powstał projekt Kodeksu Karnego. Zdążył się już Pan z nim zapoznać?
JLD: Przeczytałem go i nie mam zastrzeżeń.
AK: Zbliżają się wybory do parlamentu, ma Pan swoich faworytów?
JLD: Szczerze to nie patrzyłem dokładniej na listę zgloszonych osób.
AK: 1. Erlih Kelnfold-Mentz (KW Liberalni-Demokraci)
2. Joanna Walczak (Bezpartyjna)
3. Kamiljan de Harlin von Wespucci (Bezpartyjny)
4. Grzegorz Szarak (Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość)
5. Eobard Harrison Wells (Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość)
6. Erik Otton von Hohenburg (Bezpartyjny)
7. Joahim von Ribbentrop (Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość)
JLD: W takim wypadku moimi faworytami na wejście są Wells, Mentz, Wespucci i Szarak. Cztery osoby wchodzą?
AK: Tak cztery, na zakończenie trochę o sytuacji w innych krajach. Widział Pan co wyrabia się w Republice Suderlandu?
JLD: Widziałem. Troche mnie to bawi, trochę... no trudno to ubrać w słowa. Najbardziej co mnie rozczarowało to nadużycie uprawnień przez obie strony. Co to za zabawa w pucze i przewroty jak od początku znamy wynik?
AK: Dobre pytanie jednak to nie leży w naszym interesie. Dziękuję za miłą rozmowę i wam drodzy widzowie. Do następnego!
JLD: Do zobaczenia

