12 Sie 2019, 13:21:47
Spóźniony na lotnisko przybył Jan Lubomirski-Dostojewski. Rozglądał się za przewodnikiem wycieczki, jednak wyglądało na to, że pojechali bez niego. Uprzejmy pan w czerni (a raczej byłby w czerni gdyby nie wyblakły, zniszczony garnitur) powiedział mu, iż powinien udać się do hotelu Hotelu Sputnik, a następnie pomógł pobić rekord Volkianu w skoku w dal.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
