02 Sie 2019, 23:32:07
No i tak dotarłem niedaleko gór Hityka, jednak była tam grupa. Następnie spotkaliśmy 4 strażników stepów, którzy od razu do nas biegli! Kayak się schował za swoim osłem, a ja będąc uzbrojony w pistolet kapiszonowy i laski dynamitu, postanowiłem walczyć. Jednak wiedziałem że sam pistolet kapiszonowy nie wystarczy i tym samym
rzuciłem 1 laską dynamitu. Ci się wpatrzyli w ten dynamit, bo nigdy dotąd nie widzieli czegoś takiego. No i dynamit wybuchł, tym samym zabił aż 3 wojowników, a 1 został ranny. I on był już dość blisko nas, więc tu już musiałem użyć pistoleta kapiszonowego, bo dynamit długo się odpalał. I trafiłem temu ostatniemu strażnikowi w głowę. Kayak był bardzo zadowolony z mojej postawy. Po tej akcji, przy znalezieniu się dosłownie niedaleko tych gór Hytika i usłyszeliśmy razem z Kayakiem, wołanie o pomoc.....
rzuciłem 1 laską dynamitu. Ci się wpatrzyli w ten dynamit, bo nigdy dotąd nie widzieli czegoś takiego. No i dynamit wybuchł, tym samym zabił aż 3 wojowników, a 1 został ranny. I on był już dość blisko nas, więc tu już musiałem użyć pistoleta kapiszonowego, bo dynamit długo się odpalał. I trafiłem temu ostatniemu strażnikowi w głowę. Kayak był bardzo zadowolony z mojej postawy. Po tej akcji, przy znalezieniu się dosłownie niedaleko tych gór Hytika i usłyszeliśmy razem z Kayakiem, wołanie o pomoc.....
