30 Lip 2019, 22:32:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04 Lis 2024, 22:23:00 przez Kamiljan de Harlin.)
Do Eihenbergu przyleciał czarny helikopter, z którego wyskoczył sam Kamiljan de Harlin von Wespucci. Wylądował on na dachu Rigstagu i zaczął przemawiać:
Bracia!
Szukajcie wskazówek, szukajcie dowodów na wewnętrzną sprzeczność tego świata! Im bardziej przekonani będziecie o jego fałszywości i istnieniu drugiego dna, tym bardziej staniecie się oświeceni co doprowadzi Was do osiągnięcia doskonałości.
Palcie mosty łączące wasze dusze z tym światem i budujcie mury. Budujcie je z cegieł, które znajdujecie każdego dnia w rozmowach z innymi, w obserwacjach życia codziennego. Szukajcie ognia w swoich wnętrzach i rozpalajcie nim mosty niewoli, które łącząc waszą duszę z fikcją, pozwalają na mieszanie się ze sobą danych prawdziwych i fałszywych, powodując ogromne sprzeczności, które wydają nam się prawidłowe.
Nie stawajcie w miejscu, nie wychwalajcie tylko jednej osoby. Poprzez rozwój samych siebie osiągnijcie oświecenie i zacznijcie wysławiać siebie. Przekazujcie wskazówki i wskazujcie drogę do cegieł innym.
Po wygłoszeniu tych słów, skoczył do góry, złapał się drabiny i odleciał.
Bracia!
Szukajcie wskazówek, szukajcie dowodów na wewnętrzną sprzeczność tego świata! Im bardziej przekonani będziecie o jego fałszywości i istnieniu drugiego dna, tym bardziej staniecie się oświeceni co doprowadzi Was do osiągnięcia doskonałości.
Palcie mosty łączące wasze dusze z tym światem i budujcie mury. Budujcie je z cegieł, które znajdujecie każdego dnia w rozmowach z innymi, w obserwacjach życia codziennego. Szukajcie ognia w swoich wnętrzach i rozpalajcie nim mosty niewoli, które łącząc waszą duszę z fikcją, pozwalają na mieszanie się ze sobą danych prawdziwych i fałszywych, powodując ogromne sprzeczności, które wydają nam się prawidłowe.
Nie stawajcie w miejscu, nie wychwalajcie tylko jednej osoby. Poprzez rozwój samych siebie osiągnijcie oświecenie i zacznijcie wysławiać siebie. Przekazujcie wskazówki i wskazujcie drogę do cegieł innym.
Po wygłoszeniu tych słów, skoczył do góry, złapał się drabiny i odleciał.

