27 Lip 2019, 14:45:58
I tak wyszedłem z dywanu, było późno gdzieś około 21. Poszedłem do Karczmy, wszedłem tam i zaglądałem się za gospodynią tej karczmy. No i tak w końcu znalazłem gospodynię oraz jej atrakcyjną córkę. Zapytałem czy mogę przenocować, to odpowiedziała coś w języku Kugarskim, którego kompletnie nie znałem. Nie wiedząc co mam robić, wezwałem wielkiego Fazila, by porozmawiał z tą gospodynią, by pozwoliła mi tu przenocować...
