07 Lip 2019, 01:06:01
Do gabinetu królewskiego wszedł właśnie spóźniony Król Artur. Szybko przywitał się z zebranymi gośćmi i usiadł za wielki biurkiem, na końcu gabinetu. Gdy Hrabia Erik zadawał swoje pytanie, wyjął z szafki biurka flaszkę Albiońskiej whisky i nalał trunek do szklaneczki.
- sześćset tysięcy marek to uczciwa cena, panowie z Ligi Morskiej zajmą się transportem waszych towarów. Jeśli chodzi o elektrownię... mogę sprzedać wam za osiemdziesiąt tysięcy i tak uznajcie to za promocję. Tylko weźcie się szybko...
Bierzę łyk whisky
... do roboty. Zależy mi aby elektrownia znowiła działalności za cztery maks pięć miesięcy. Jeśli będzie trzeba przyśle dodatkowych ludzi do pracy. Jeszcze jakieś pytania? Spieszę się na golfa z Lordem Fitzjamesem.....
- sześćset tysięcy marek to uczciwa cena, panowie z Ligi Morskiej zajmą się transportem waszych towarów. Jeśli chodzi o elektrownię... mogę sprzedać wam za osiemdziesiąt tysięcy i tak uznajcie to za promocję. Tylko weźcie się szybko...
Bierzę łyk whisky
... do roboty. Zależy mi aby elektrownia znowiła działalności za cztery maks pięć miesięcy. Jeśli będzie trzeba przyśle dodatkowych ludzi do pracy. Jeszcze jakieś pytania? Spieszę się na golfa z Lordem Fitzjamesem.....

