03 Lip 2019, 20:48:27
W grupie idącej w góry byli dwaj agenci pomocniczy - Swietłana Czajka, oraz Bożydar Sormalikiew. Do tego dwaj pomocnicy. Towarzyszyli im lokalni przewodnicy. Po chwili krępującej ciszy odezwała się Swietłana.
- No nie powiem, fajne górki. Prawie zapomniałam, że jestem w górach. A widziałeś minę Palkova? Jaki był wkurwiony, gdy zobaczył jak tu pizga? - zaczęła śmiać się Czajka.
- Jeszcze jak. Myślał, że może tutaj jest tak ciepło, jak w Los Bananos - odpowiedział Bożydar - Przepraszam bardzo. Czy te groty było ostatnim czasem zasiedlone? Czego możemy się spodziewać?
- No nie powiem, fajne górki. Prawie zapomniałam, że jestem w górach. A widziałeś minę Palkova? Jaki był wkurwiony, gdy zobaczył jak tu pizga? - zaczęła śmiać się Czajka.
- Jeszcze jak. Myślał, że może tutaj jest tak ciepło, jak w Los Bananos - odpowiedział Bożydar - Przepraszam bardzo. Czy te groty było ostatnim czasem zasiedlone? Czego możemy się spodziewać?
