03 Lip 2019, 12:25:30
Szef zmierzył Palkova wzrokiem. "No widać, że typowy esbek, pinvuś glancuś mieszczuch...".
-Czołem Towarzyszu. Podejżewamy, że doszło do morderstwa. Zaginiona grupa rozbiła obóż dwadzieścia metrów stąd. Namioty są porościnane od środka, jakby ktoś próbował uciec w pośpiechu. W tamtym lesie-machnął ręką, jakby chciał pokazać kierunek-znaleźliśmy nagie zwłoki, prawdopodobnie mężczyzny. Zmasakrowane to nienaturalny sposób. Jednym z wciąż zaginionych jest syn szefa MO.
-Czołem Towarzyszu. Podejżewamy, że doszło do morderstwa. Zaginiona grupa rozbiła obóż dwadzieścia metrów stąd. Namioty są porościnane od środka, jakby ktoś próbował uciec w pośpiechu. W tamtym lesie-machnął ręką, jakby chciał pokazać kierunek-znaleźliśmy nagie zwłoki, prawdopodobnie mężczyzny. Zmasakrowane to nienaturalny sposób. Jednym z wciąż zaginionych jest syn szefa MO.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
