02 Lip 2019, 21:22:29
Następnego dnia od samego świtu rozpoczęła się budowa. Zaczęto tradycyjnie już od kopania dołów na fundamenty. W innej części, pod czujnym okiem Romka Walczaka zaczęto składać dużo elementy metalowe, które miały posłużyć jako szkielet hal. Elementy przywieziono jeszcze wczoraj z zakładów Mostostal Stołock, oddalonych o około 10 kilometrów, do placu budowy. Dziś z pojedynczych, mniejszych elementów, tworzono większe. Cała układanka drutów, stalowych dźwigarów. Nitów... Pełno tego. A wszystko po to, żeby nie tracić czasu. Jak zapewniali projektanci hal - miało to przyśpieszyć budowę hali, a przy okazji ta ciekawa konstrukcja była znacznie bezpieczniejsza, niż normalne hale.
Pracownicy na budowie siedzieli do późnych godzin wieczornych. Wtedy już część prefabrykowanych elementów leżała, gotowa do zamontowania. Inne miały zostać złożone jutro. Jutro także pracownicy budowy mieli rozpocząć proces wylewania fundamentów. Dziś tylko zabezpieczyli wykopane doły, przed zalaniem, czy osunięciem. Wszystko szło według planu, a nawet lepiej!
Pracownicy na budowie siedzieli do późnych godzin wieczornych. Wtedy już część prefabrykowanych elementów leżała, gotowa do zamontowania. Inne miały zostać złożone jutro. Jutro także pracownicy budowy mieli rozpocząć proces wylewania fundamentów. Dziś tylko zabezpieczyli wykopane doły, przed zalaniem, czy osunięciem. Wszystko szło według planu, a nawet lepiej!
