15 Maj 2019, 18:19:23
Suderlandy? A gdzie to?
Teraz na poważnie, nie wchodzę na ich na forum ani nie będę tego robił no bo po prostu mam "wywalone" co tam się dzieję i co tam piszą ale szanuję, szanuję ich zdanie ponieważ każdy może robić co mu się podoba (w granicach prawa) i każdy może to komentować, nie wiem co tam za wypociny napisali ale szanuję ich zdanie. Wracając do naszej sprawy, siedzę w mikroświecie już może ładnych kilka miesięcy i przez ten czas zauważyłem że ludzie którzy chcą zrobić coś nowego, innego, niezwykłego są mieszani z błotem i nazywani szaleńcami. Dlaczego? Dlatego że coś co chcą zrobić jest hmm dziwne? Niespotykane? W swoich czasach żarówka również była niezwykła i niespotykana, wszystkie wynalazki były dziwne w swoich czasach i ludzie uważali że po co takie coś robić? Po co to? Właśnie przez taką mentalność ten mikroświat zdechnie bo zamykamy się na nowe pomysły, nowe możliwości. Uprzedzając odpowiedź Szanownych Panów z Suderlandu, takie nachalne wprowadzenie czegoś nowego jest złe, ponad to robienie tego "na pstryknięcie" też jest złe. Rzecz w tym że ja nie robię tego od tak, poświęce dużo swojego czasu aby moja narracja związana z kosmosem miała ręce i nogi. To nie jest tak że o dziś napiszę że mamy plan statku i jutro będzie gotowy, Kasperku dawaj walizy lecimy na marsa. Nie, budowa takiego statku wymaga czasu, przygotowań, pomysłów a przede wszystkim ciekawej i sensownej narracji i tak będzie. Dlatego to co jest dziwne nie musi być z góry skazane na porażkę bo można zrobić to tak aby sensownie i realistycznie to wyglądało. Dodam że zarówno silnik hipernapędowy jak i omawiany statek są w fazie planowania (a jest wielka różnica między planem a gotowym efektem).
Wiem że Panowie z Sunderlandu lubią sobie krytykować i wyzywać innych bo "heheh oni robią to a to głupie", "ej a widziałeś to? Ale beka", "ale oni są dziwni" ale radzę czasami poczekać i zobaczyć jak to wyszło i później komentować a nie z góry pisać że coś jest głupie itp.
Pozdrawiam serdecznie
P.S Jednak zdecydowalem się przeczytać wypowiedzi na forum Suderlandu i tak, Szanowny Panie Dugoszu moja osoba w 100% szanuję Pańską pracę i dokonania. Nie rozumiem tylko tego "oburzenia" że ktoś zrobił sobie plan. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim że planowanie odbierane jest jako (fajnie to ują Szanowny Pan "oszukanie i oplucie"). Zapewnia że to co robię nie jest "pstryknięciem" i jak pisałem wyżej mam zamiar ciekawie to wszystko rozwinąć.
Teraz na poważnie, nie wchodzę na ich na forum ani nie będę tego robił no bo po prostu mam "wywalone" co tam się dzieję i co tam piszą ale szanuję, szanuję ich zdanie ponieważ każdy może robić co mu się podoba (w granicach prawa) i każdy może to komentować, nie wiem co tam za wypociny napisali ale szanuję ich zdanie. Wracając do naszej sprawy, siedzę w mikroświecie już może ładnych kilka miesięcy i przez ten czas zauważyłem że ludzie którzy chcą zrobić coś nowego, innego, niezwykłego są mieszani z błotem i nazywani szaleńcami. Dlaczego? Dlatego że coś co chcą zrobić jest hmm dziwne? Niespotykane? W swoich czasach żarówka również była niezwykła i niespotykana, wszystkie wynalazki były dziwne w swoich czasach i ludzie uważali że po co takie coś robić? Po co to? Właśnie przez taką mentalność ten mikroświat zdechnie bo zamykamy się na nowe pomysły, nowe możliwości. Uprzedzając odpowiedź Szanownych Panów z Suderlandu, takie nachalne wprowadzenie czegoś nowego jest złe, ponad to robienie tego "na pstryknięcie" też jest złe. Rzecz w tym że ja nie robię tego od tak, poświęce dużo swojego czasu aby moja narracja związana z kosmosem miała ręce i nogi. To nie jest tak że o dziś napiszę że mamy plan statku i jutro będzie gotowy, Kasperku dawaj walizy lecimy na marsa. Nie, budowa takiego statku wymaga czasu, przygotowań, pomysłów a przede wszystkim ciekawej i sensownej narracji i tak będzie. Dlatego to co jest dziwne nie musi być z góry skazane na porażkę bo można zrobić to tak aby sensownie i realistycznie to wyglądało. Dodam że zarówno silnik hipernapędowy jak i omawiany statek są w fazie planowania (a jest wielka różnica między planem a gotowym efektem).
Wiem że Panowie z Sunderlandu lubią sobie krytykować i wyzywać innych bo "heheh oni robią to a to głupie", "ej a widziałeś to? Ale beka", "ale oni są dziwni" ale radzę czasami poczekać i zobaczyć jak to wyszło i później komentować a nie z góry pisać że coś jest głupie itp.
Pozdrawiam serdecznie
P.S Jednak zdecydowalem się przeczytać wypowiedzi na forum Suderlandu i tak, Szanowny Panie Dugoszu moja osoba w 100% szanuję Pańską pracę i dokonania. Nie rozumiem tylko tego "oburzenia" że ktoś zrobił sobie plan. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim że planowanie odbierane jest jako (fajnie to ują Szanowny Pan "oszukanie i oplucie"). Zapewnia że to co robię nie jest "pstryknięciem" i jak pisałem wyżej mam zamiar ciekawie to wszystko rozwinąć.

