14 Maj 2019, 18:02:46
1.Zgadzam się, nie musi nigdzie lecieć.
2.Tu nie chodzi o jak nowe to będzie drogie. Nowa rzecz może być nawet tania, więc o nie nowość się rozchodzi, tylko o wielkość przedsięwzięcia. Ktoś to musi opłacić, bo nic nie bierze się z powietrza. Nawet jeśli jest to nawet pod względem finansowym możliwe, to zapewne będzie to trwać długo, chyba że jest pan zdania e możemy wymyśleć co tylko chcemy, od razu jakiś krążownik kosmiczny, strzelający laserami, plazmami i jeszcze będzie pochłaniał gwiazdy. Od razu takich 100 zróbmy!
Podsumowując: Nawet jeśli jest to możliwe do zbudowania, zarówno pod względem technologicznym, jak i finansowym, to taki projekt powinien trwać długo i być szczegółowo opisany. Więc proponuje na dzień dobry coś mniejszego(wysłać łazika do jakieś pobliskiej planety w naszej galaktyce, by sprawdził co się na planecie znajduję oraz inne ważne informacje). A dopiero potem się brać za większe projekty.
2.Tu nie chodzi o jak nowe to będzie drogie. Nowa rzecz może być nawet tania, więc o nie nowość się rozchodzi, tylko o wielkość przedsięwzięcia. Ktoś to musi opłacić, bo nic nie bierze się z powietrza. Nawet jeśli jest to nawet pod względem finansowym możliwe, to zapewne będzie to trwać długo, chyba że jest pan zdania e możemy wymyśleć co tylko chcemy, od razu jakiś krążownik kosmiczny, strzelający laserami, plazmami i jeszcze będzie pochłaniał gwiazdy. Od razu takich 100 zróbmy!
Podsumowując: Nawet jeśli jest to możliwe do zbudowania, zarówno pod względem technologicznym, jak i finansowym, to taki projekt powinien trwać długo i być szczegółowo opisany. Więc proponuje na dzień dobry coś mniejszego(wysłać łazika do jakieś pobliskiej planety w naszej galaktyce, by sprawdził co się na planecie znajduję oraz inne ważne informacje). A dopiero potem się brać za większe projekty.
