10 Lis 2018, 20:17:51
Otóż moim zdaniem, jak przystało na państwo federalne, rola samorządu powinna zostać zwiększona w porównaniu do tej, która była pod koniec okresu Unii Trzech Narodów. Każda władza prowincjonalna powinna mieć możliwość kierowania własnym samorządem w niemalże 100%, chyba że jest ona niezgodna z prawem centralnym i została podważona wyrokiem niezawisłego sądu państwowego. Obywatele powinni korzystać z przywileju posiadania własnego lokalnego obywatelstwa, które winno być ograniczone od centralnego w celu odosobnienia procesów prawnych centrali od samorządu. Tym samym do zadań centrali powinno należeć prowadzenie władzy zwierzchniczej, prowadzenie polityki sprzyjaznej samorządom, czyli dla przykładu wydanie każdej prowincji do posiadania przynajmniej jednego kandydata z własnego kraju składowego. Centrala powinna więc sprawować władzę odgórną i reprezentatywną, za której pośrednictwem będzie wyrażania wola mieszkańców oraz rządów nacji pomniejszych. Samorządy mają nie być pod ciągłą wodzą centrali, lecz mają się one wzajemnie przenikać, albowiem to samorządy tworzą kulturę, tradycję, różnorodność i charakter naszego państwa. Pozostańmy swobodnym związkiem państw, nie pod żelazną ręką tyrana, ale pod łagodną ręką pokoju i wspólnego rozwoju, będącego skutkiem naszej nieprzymuszonej współpracy.
(—) Arkadiusz Norbert van Deliart-Witcher z rodu Buddus, de facto herbu Białokruki. Jego Książęca Wysokość Dalerii, dalerski polityk, baronet i były obywatel Księstwa Sarmacji, tym samym griffton i były obywatel Królestwa Baridasu. Dawny surmeński turysta.
