13 Kwi 2019, 19:11:21
Na sam początek prace posuwały się dosyć powoli. Zaczęto od częściowego zamknięcia stacji Staromiejska. Wykonano w ciągu dwóch dni niezbędne prace, mające przygotowanie stacji do dzielenia peronów linii M1 z budowaną M4, oraz planowaną M3. Równolegle trwały prace przy budowie stacji Sopacka. Konieczne okazało się całkowite zamknięcie ulicy na wysokości nowobudowanej stacji. Do pracy przy budowie nowej stacji VKP musiało ściągnąć kilka koparek i dźwig. Żeby nie tracić czasu zadysponowano dwie brygady robotników również do rozpoczęcia budowy następnej stacji - Fioletodarsk. Tymczasem na budowie stacji Sopockiej pojawił się kierownik budowy - inż. Sadowski.
- Zaraz, zaraz! Towarzyszu, czemu Wy sobie tutaj siedzicie i nic nie robicie?! - krzyknął inżynier w kierunku robotnika siedzącego na ławce.
- Panie Inżynierze! Przecież się nie pali. Zrobiłem sobie od rana tylko pięć minut przerwy - odezwał się robotnik.
- Nie ma gadania! Brać łopatę i kopać! Ledwo mieścimy się w terminie. Jeszcze dziś tunel ma wiercić "Gertruda", jeśli tak się nie stanie, zostaniecie obciążeni kosztami za postój "Gertrudy", która stojąc tutaj nie zarabia, nie? A mogłaby w tym momencie kopać tunel w Los Bananos, czy kij wi gdzie. I pamiętajcie, tą robotę, którą oni wykonują w tydzień, my wykonujemy w trzy dni. Za dyskusje macie dziś wyrobić 120 procent normy, inaczej możecie już wracać do Waszej fabryki kół zębatych.
I tak się stało. Robotnicy dzielnie pracowali przez resztę dnia, pod czujnym okiem inżyniera, który nawet sam zakasał rękawy i wymachiwał łopatą.
- Zaraz, zaraz! Towarzyszu, czemu Wy sobie tutaj siedzicie i nic nie robicie?! - krzyknął inżynier w kierunku robotnika siedzącego na ławce.
- Panie Inżynierze! Przecież się nie pali. Zrobiłem sobie od rana tylko pięć minut przerwy - odezwał się robotnik.
- Nie ma gadania! Brać łopatę i kopać! Ledwo mieścimy się w terminie. Jeszcze dziś tunel ma wiercić "Gertruda", jeśli tak się nie stanie, zostaniecie obciążeni kosztami za postój "Gertrudy", która stojąc tutaj nie zarabia, nie? A mogłaby w tym momencie kopać tunel w Los Bananos, czy kij wi gdzie. I pamiętajcie, tą robotę, którą oni wykonują w tydzień, my wykonujemy w trzy dni. Za dyskusje macie dziś wyrobić 120 procent normy, inaczej możecie już wracać do Waszej fabryki kół zębatych.
I tak się stało. Robotnicy dzielnie pracowali przez resztę dnia, pod czujnym okiem inżyniera, który nawet sam zakasał rękawy i wymachiwał łopatą.
