11 Kwi 2019, 23:32:02
Mieszkańcy Winkulijskich miast oraz wiosek wyszli na ulicę aby przywitać jadącą armię Egvallandu. Na ich twarzach było widać ogromną radość, wiwatowali "Niech żyje AvDE!", "Niech żyje zjednoczona Winkulia!", "Niech żyje Egvalland!". Na jadące czołgi wskawiały dzieci z flagami Egvallandu, wszyscy biegli za armią kierującą się do stolicy.
Gdy 5 batalion pancerny dotarł do Kanugardu Artur Kardacz wyszedł z czołgu. Ustał i popatrzył się na wszystkich ludzi zebranych na Placu Naczelikowskim, po chwili powiedział
Obywatele! Ten dzień przejdzie do historii Egvallandu a nawet całej Federacji! Wreszcie udało się zjednoczyć nasz naród, to na co pracowaliśmy tak długo wreszcie się udało! Radujcie się obywatele! Albowiem to jest nasz dzień!
Po tych słowach tłum wybuchł skandując "Niech żyje Erik!", "Niech żyje Egvalland!".
Gdy 5 batalion pancerny dotarł do Kanugardu Artur Kardacz wyszedł z czołgu. Ustał i popatrzył się na wszystkich ludzi zebranych na Placu Naczelikowskim, po chwili powiedział
Obywatele! Ten dzień przejdzie do historii Egvallandu a nawet całej Federacji! Wreszcie udało się zjednoczyć nasz naród, to na co pracowaliśmy tak długo wreszcie się udało! Radujcie się obywatele! Albowiem to jest nasz dzień!
Po tych słowach tłum wybuchł skandując "Niech żyje Erik!", "Niech żyje Egvalland!".

