01 Lut 2025, 19:10:31
Obywatele, obywatelki
Czerwony deszcz zasiał spustoszenie w Królestwie Lumerii. Opad zaszkodził ziemi i ludziom, czyniąc Lumerię niezdatną do życia. Ludzie w popłochu rozpierzchli się po mikroświecie, pędząc czym prędzej poza granice państwa. Dzisiaj musimy stanąć nad wyzwaniem - co dalej z Królestwem Lumerii. Chociaż ostatnie miesiące nie były najaktywniejsze dla Królestwa, a kryzys władzy nie został rozwiązany po elekcji królewskiej, nie znaczy, że jej los jest Nam obojętny. Dlatego też dzięki gościnności JKM Dagoberta oraz JE Franciszka von Hohenburga, powołuję Rząd Królestwa Lumerii na uchodźctwie w Związku Winkulijskim. Pora na to, żeby uradzić, co dalej z Lumerią. Czy zsyłamy bomby atomowe na w większości skażone ziemie i całkowicie zapominamy o jej istnieniu, czy jednak walczymy dalej o to, aby odkazić ziemię i uratować nasz kraj. Cokolwiek nie uradzimy, jestem gotowy, aby wspierać Lumerię swoimi zdolnościami, jakkolwiek jednak liczę, że Królestwo stać na lepszego władcę, który pociągnie za sobą tłumy. Dlatego też wzywam wszystkich Lumeryjczyków, którzy jeszcze mają w sobie iskrę walki do podjęcia decyzji - co dalej? Wierzę, że są jeszcze osoby, gotowe dalej walczyć o Królestwo i jestem pewny, że chociaż ostatnie miesiące były ciężkie, to dalej jesteśmy w stanie przeżyć ponowny rozkwit.
Złota Wolność dalej jest możliwa do odtworzenia, jakkolwiek jednak kod jest strasznie ciężki do zrozumienia dla osoby, która jednak jakieś pojęcie o programowaniu ma, co stało się główną przeszkodą w rozwoju Lumerii w trakcie panowania. Jestem jednak przekonany, że jesteśmy w posiadaniu wszystkiego, co niezbędne, aby Złota Wolność wróciła. Baza danych i prawie wszystkie posty Królestwa zostały również zawczasu zabezpieczone przez Orjona Surmę w Muzeum Historii Mikroświata.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
