10 Kwi 2024, 14:19:57
Górnowinkulijskie Kurhany.
Przeszłość obszaru rozciągającego się od wybrzeża morza muratyckiego na zachodzie po Santanie i Burgie na połnocy oraz Nebtawii i Saracennie na wschodzie i południu, stanowiło przez wieki białą plamę na mapach Nordaty. Lecz to właśnie na tym obszarze w X wieku zrodziło się państwo przybyłego z Batawii plemienia Winkulian, zaś w trakcie wielusetletnich podbojów najstarsza macierz Winkulii otrzymała swoj obecny przydomek "Górnej Winkulii". Do najbardziej interesujących znalezisk z tego okresu bez wątpienia można zaliczyć górnowinkulijskie Kurhany. Jakkolwiek ten sposób pochówku był również praktykowany w innych regionach kraju, również przez inne ludy przed przybyciem Winkulijczyków, o tyle w regionie rządzonym z Lehnsberga, ten sposób pochówku zdawal się być najbardziej popularny. Według ostrożnych szacunków między rokiem 670 a 1170 wzniesiono na potrzeby lokalnego możnowładztwa blisko 800 tego typu miejsc pochówku. Dostarczając przy tym bezcennych informacji o zwyczajach i tradycjach twórców państwowosci winkulijskiej, które jak się okazuje oddziałują nawet dziś na niektóre aspekty życia społecznego w Winkulii. Pierwotnie Winkulijczycy byli ludem koczowniczym zajmującym stepy środkowej Nordaty. Jednak wraz z nadejściem wieków ciemnych w IV wieku naszej ery nastąpił kryzys państwowości Nebtawskiej, Burgijskiej i spowodował napływ na półwysep kolejnych grup ludności takich jak Santanowie czy plemiona batawskie. Gdy w końcu Winkulijczycy umocnili swe panowanie w regionie dzisiejszej Górnej Winkulii zaczął się proces stopniowego odchodzenia od gospodarki nomadycznej i powrót do osiadłego stylu życia, w tym również do wymiany handlowej z sąsiadami. Zapewne inspirując się rozmachem wnoszonych w Nebtawii pochówków, lokalna Winkulijską arystokracja zaczęła starała się upodobnić do władców sąsiedniej krainy budując sobie kurhany w kształcie piramidalnym. W tym czasie wpływ religii Nebtawskiej wpłynął również na wierzenia starożytnych Winkulijczyków, którzy coraz większe znaczenie zaczęli przywiązywać do życia po śmierci, co mogłoby wyjaśniać tak znaczne zagęszczenie nieraz monumentalnych grobowców na obszarze regionu. We wnętrzu komory grobowej znajdowaly się cenne przedmioty, w tym złota biżuteria rozkradziona w średniowieczu i wczesnej nowożytności przez złodziei. Tylko w nielicznych kurhanach udało się zachować szczątki dawnego bogactwa. W kurhanach oddajnowano malowidła naścienne, amulety i nieliczne inskrypcje wykonane w alfabecie starobatawskim. Na szczególną uwagę zasługują jednak tamagi malowane na amforach z prochami zmarłych książąt. Tamagi te jeszcze z czasów koczowniczych były znakami własności konkretnych klanów z jakich składał się naród winkulijski, w niektórych kurhanach znajdowano, także totemy pokryte symbolami bóstw opiekuńczych i członków rodu. Część z tych tamag została w średniowieczu zaadaptowana jako herby rycerskie i na ten podstawie wraz z badaniami DNA, możemy ustalić, że najważniejsze winkulijskie rody i klany, takie jak Cherscy, Uchastokowie czy Egvalowie brały udział w kształtowaniu się naszego państwa już VII wieku n.e. a w kolejnych wiekach udało im się zachować dominującą pozycję w państwie. Myślenie klanowe do tej pory stanowi bardzo istotny składnik winkulijskiej tożsamości i tradycji nawet na poziomie zwykłych ludzi. Zwyczaj pochówków kurhanowych ustąpił miejsca kościelnym cmentarzyskom, mogiłom i mauzoleom po wprowadzeniu i rozpowszechnieniu się chrześcijaństwa. Ostatniego takiego pochówku dokonano w 1170 dla członka klanu van der Egval.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

