11 Lut 2024, 19:26:38
Grüner przybył z depeszą już wczoraj, ale w gąszczu gości objawił sie dopiero dzisiaj. Przechadzał się po opustoszałej sali bankietowej Zamku Królewskiego, zalożonymi z tyłu rekoma. Szedł nieśpiesznie, jakby kontemplował, jego wzrok przykuwały ekponaty naścienne.
H. W. Grüner
