10 Lut 2024, 23:42:06
Wracawszy z toalety do swego stolika, przed oczyma Ulricha ukazali się przybysze zewsząd. Na jego stoliku stały nowe szklanice z czymś co pachniało jak alkohol. Trochę się bał to pić, bo nigdy niewiadomo, czy mu czegoś nie dosypano.
-No dzień wieczór wszystkim! Długo trzeba czekać na Szanownych! Korona rozdana, to teraz czas wyznaczać gabinet. Jako, że jestem tutaj nietutejszy, to mam nadzieję, że się do czegoś nadam, a jeżeli nie, to pozwolą Szanowni, że sobie przechylę kielona za zdrowie koronowanego. Niech mu korona lekką będzie!
-No dzień wieczór wszystkim! Długo trzeba czekać na Szanownych! Korona rozdana, to teraz czas wyznaczać gabinet. Jako, że jestem tutaj nietutejszy, to mam nadzieję, że się do czegoś nadam, a jeżeli nie, to pozwolą Szanowni, że sobie przechylę kielona za zdrowie koronowanego. Niech mu korona lekką będzie!
