![[Obrazek: 99886723298755082_t.png]](https://cdn.discordapp.com/attachments/594961302783393896/1136329877885304925/99886723298755082_t.png)
Orędzie Rocznicowe Ministra Stanu
Henryka Wespucciego
Wasza Królewska Mość
Dostojni Obywatele!
Szanowni!
Myślałem jak rozpocząć moje orędzie tak, żeby niniejsze słowa nie zabrzmiały jak kolejna mowa pochwalna z elementami autopromocji. Przeładowana patosem i powagą. Może to zabrzmi przewrotnie, ale dzisiaj nie będę chwalił Winkulii, ani tym bardziej nie będę ogrzewał się w jej jubileuszowym blasku. Dzisiaj z dumą będę jako jeden z obywateli Związku Winkulijskiego mówił o tym co w nas - mieszkańcach jest najlepsze. Żadna, nawet najchwalebniejsza mikronacja nie znaczy więcej niż jej obywatele. Państwo bez ludzi może być co najwyżej przepięknym grobowcem.
Winkulia codziennie rozkwita pracą jej obywateli i mieszkańców. Każda z mikronacji jest poniekąd odbiciem osób, które je tworzą. Elementem nieustannych kompromisów i trudnych negocjacji prowadzonych między osobami o często odmiennych priorytetach i poglądach. Dobrze o nas samych świadczy to, że Winkulia tak właśnie wygląda, jak wygląda. Stworzyliśmy wspólnie miejsce merytorycznej debaty, gdzie każdy bez presji może się realizować we właściwej sobie ścieżce. Pomimo często wielu różnic potrafimy wspólnie dojść do porozumienia. Potrafimy budować, a nie niszczyć. Wzajemny szacunek i zaufanie - to jest coś co wyróżnia nasz kraj spośród innych mikronacji. Z dumą dzisiaj mogę powiedzieć, że Winkulia jest wizytówką nas wszystkich. Także moją. Cieszę się, że tak jest.
Przed nami sporo pracy. Wspólnie z znanym nam pietyzmem powoli, nieśpiesznie przeprowadzamy kolejne, potrzebne reformy. Dzisiaj w życie weszła nowa konstytucja. Niebawem wspólnie zreformujemy samorządy. A za kilka dni koronacja, która będzie momentem rozrywki dla nas wszystkich, którzy jak mrówki pracujemy w pocie czoła dla lepszej Winkulii!
Dziękuję Wam wszystkim, że wspólnie w tak dobrej atmosferze możemy budować nasz wirtualny dom. Niech żyje Król! Niech żyje Winkulia!
Dostojni Obywatele!
Szanowni!
Myślałem jak rozpocząć moje orędzie tak, żeby niniejsze słowa nie zabrzmiały jak kolejna mowa pochwalna z elementami autopromocji. Przeładowana patosem i powagą. Może to zabrzmi przewrotnie, ale dzisiaj nie będę chwalił Winkulii, ani tym bardziej nie będę ogrzewał się w jej jubileuszowym blasku. Dzisiaj z dumą będę jako jeden z obywateli Związku Winkulijskiego mówił o tym co w nas - mieszkańcach jest najlepsze. Żadna, nawet najchwalebniejsza mikronacja nie znaczy więcej niż jej obywatele. Państwo bez ludzi może być co najwyżej przepięknym grobowcem.
Winkulia codziennie rozkwita pracą jej obywateli i mieszkańców. Każda z mikronacji jest poniekąd odbiciem osób, które je tworzą. Elementem nieustannych kompromisów i trudnych negocjacji prowadzonych między osobami o często odmiennych priorytetach i poglądach. Dobrze o nas samych świadczy to, że Winkulia tak właśnie wygląda, jak wygląda. Stworzyliśmy wspólnie miejsce merytorycznej debaty, gdzie każdy bez presji może się realizować we właściwej sobie ścieżce. Pomimo często wielu różnic potrafimy wspólnie dojść do porozumienia. Potrafimy budować, a nie niszczyć. Wzajemny szacunek i zaufanie - to jest coś co wyróżnia nasz kraj spośród innych mikronacji. Z dumą dzisiaj mogę powiedzieć, że Winkulia jest wizytówką nas wszystkich. Także moją. Cieszę się, że tak jest.
Przed nami sporo pracy. Wspólnie z znanym nam pietyzmem powoli, nieśpiesznie przeprowadzamy kolejne, potrzebne reformy. Dzisiaj w życie weszła nowa konstytucja. Niebawem wspólnie zreformujemy samorządy. A za kilka dni koronacja, która będzie momentem rozrywki dla nas wszystkich, którzy jak mrówki pracujemy w pocie czoła dla lepszej Winkulii!
Dziękuję Wam wszystkim, że wspólnie w tak dobrej atmosferze możemy budować nasz wirtualny dom. Niech żyje Król! Niech żyje Winkulia!
Minister Stanu Związku Winkulijskiego
/-/ Henryk Wespucci
/-/ Henryk Wespucci
