10 Sty 2024, 21:38:06
Szanowni,
skoro istnieje odmienność stanowisk co, do tego jak powinna być zarządzana Kongsversaherheit, proponuję pójście na kompromis i składam niniejszą poprawkę:
O co dokładnie chodzi? Mianowicie rozwiązanie szczegółowe należałoby wprowadzić do ustawy o KVH, a jest nim zmiana sposobu powoływania Hërhaftkommissara (głównego dowódcy KVH). Obecnie powołuje go Król. W projektowanym stanie prawnym powoływany byłby przez Marszałka KSZ po uzyskaniu pozytywnej opinii Ministra Stanu. Oprócz tego KVH powinno być zobowiązane do przedkładania Rządowi Królewskiemu co jakiś okres - myślę że pół roku wystarczy - raportu z działalności (oczywiście utajnionego). Uważam, że to rozwiązanie będzie odpowiednie i będzie stanowić odpowiedni kompromis pomiędzy skutecznością zarządzania służbami a cywilną kontrolą, konieczną w demokratycznym państwie prawnym.
PS: W projekcie wpisałem złą nazwę - powinno być Kongsversaherheit nie Kongsversaheit. Pozwolicie jednak, że nie będę przedkładał osobnej poprawki, a po prostu dokonana zostanie sprostowanie omyłki przy okazji publikacji tekstu Konstytucji.
skoro istnieje odmienność stanowisk co, do tego jak powinna być zarządzana Kongsversaherheit, proponuję pójście na kompromis i składam niniejszą poprawkę:
Cytat:Art. 73.
1. Kongsversaherheit pełni funkcję służby wywiadowczej Związku Winkulijskiego. Podlega ona bezpośrednio pod zarząd Marszałka Królewskich Sił Zbrojnych.
2. Zarządzanie Kongsversaherheit nadzorowane jest przez Ministra Stanu.
2. Szczegóły związane z organizacją Kongsversaheit określa ustawa.
O co dokładnie chodzi? Mianowicie rozwiązanie szczegółowe należałoby wprowadzić do ustawy o KVH, a jest nim zmiana sposobu powoływania Hërhaftkommissara (głównego dowódcy KVH). Obecnie powołuje go Król. W projektowanym stanie prawnym powoływany byłby przez Marszałka KSZ po uzyskaniu pozytywnej opinii Ministra Stanu. Oprócz tego KVH powinno być zobowiązane do przedkładania Rządowi Królewskiemu co jakiś okres - myślę że pół roku wystarczy - raportu z działalności (oczywiście utajnionego). Uważam, że to rozwiązanie będzie odpowiednie i będzie stanowić odpowiedni kompromis pomiędzy skutecznością zarządzania służbami a cywilną kontrolą, konieczną w demokratycznym państwie prawnym.
PS: W projekcie wpisałem złą nazwę - powinno być Kongsversaherheit nie Kongsversaheit. Pozwolicie jednak, że nie będę przedkładał osobnej poprawki, a po prostu dokonana zostanie sprostowanie omyłki przy okazji publikacji tekstu Konstytucji.
