20 Lis 2023, 19:50:41
Wasza Ekscelencjo
Przede wszystkim, nie jestem de facto seniorem rodu panującego, pomimo tego, że na tronie zasiadam. Nie neguję jednak wpływu swojego, jak i całego rodu na sytuację w Związku Winkulijskim.
Odnosząc się do zarzutów, czy raczej żądań - żądajcie. Problem jest taki, że nie zgodzę się na taki mezalians, nawet w przypadku jawnego działania na szkodę. Tak właśnie została zbudowana lista sukcesyjna, żeby uwzględniać to, co w listach sukcesyjnych jest najlepsze - tak naprawdę, jest to bombonierka pełna niespodzianek. Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie moim następcą ostatecznie, ale każda z osób, które zasiądą na tronie zdecydowanie zmieni to, w jaki sposób wygląda Związek Winkulijski. O ile w normalnej sytuacji taki mezalians byłby jeszcze w porządku - tak teraz jest już na to za późno. W najbliższym czasie czekają nas wybory kolejnego Ministra Stanu, które ponownie bardzo mocno wpłyną na to, jak będzie wyglądać polityka wewnętrzna Związku Winkulijskiego. Decyzja została podjęta i następny minister stanu będzie współpracował już z nowym monarchą. Tuż po zakończeniu wyborów ukaże się akt abdykacji. Pobudki, które poruszałem drogami prywatnymi z niektórymi osobami są takie same, niemniej wyjaśnienia pojawią się już w trakcie publikacji aktu. Do tego momentu obserwatorzy zagraniczni będą musieli zacisnąć zęby i poczekać. Zmiana aktu sukcesyjnego tuż przed tak istotnym wydarzeniem w naszej historii mija się z celem istnienia takowego. Jedyną przesłanką, jaką jestem skłonny zaakceptować, to bezpośrednio skierowana uchwała Folkstagu, przyjęta bezwzględną większością głosów.
Przede wszystkim, nie jestem de facto seniorem rodu panującego, pomimo tego, że na tronie zasiadam. Nie neguję jednak wpływu swojego, jak i całego rodu na sytuację w Związku Winkulijskim.
Odnosząc się do zarzutów, czy raczej żądań - żądajcie. Problem jest taki, że nie zgodzę się na taki mezalians, nawet w przypadku jawnego działania na szkodę. Tak właśnie została zbudowana lista sukcesyjna, żeby uwzględniać to, co w listach sukcesyjnych jest najlepsze - tak naprawdę, jest to bombonierka pełna niespodzianek. Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie moim następcą ostatecznie, ale każda z osób, które zasiądą na tronie zdecydowanie zmieni to, w jaki sposób wygląda Związek Winkulijski. O ile w normalnej sytuacji taki mezalians byłby jeszcze w porządku - tak teraz jest już na to za późno. W najbliższym czasie czekają nas wybory kolejnego Ministra Stanu, które ponownie bardzo mocno wpłyną na to, jak będzie wyglądać polityka wewnętrzna Związku Winkulijskiego. Decyzja została podjęta i następny minister stanu będzie współpracował już z nowym monarchą. Tuż po zakończeniu wyborów ukaże się akt abdykacji. Pobudki, które poruszałem drogami prywatnymi z niektórymi osobami są takie same, niemniej wyjaśnienia pojawią się już w trakcie publikacji aktu. Do tego momentu obserwatorzy zagraniczni będą musieli zacisnąć zęby i poczekać. Zmiana aktu sukcesyjnego tuż przed tak istotnym wydarzeniem w naszej historii mija się z celem istnienia takowego. Jedyną przesłanką, jaką jestem skłonny zaakceptować, to bezpośrednio skierowana uchwała Folkstagu, przyjęta bezwzględną większością głosów.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I

