04 Wrz 2023, 10:23:31
- noooo hejjj! - krzyknął ewidentnie zjarany sprzedawca - 20 muchomorów chcesz? - zapytał po chwili co i raz pociągając fajkę i śmiejąc się głośno. - staryyyyyyyyyyy ale będzie imprezaaaaassaa - kasjer pociągnął fajkę. Chwiejąc się do tyłu prawie wyrąbał głową o ścianę. Na szczęście w ostatniej chwili chwycił się lady. Co prawda uchroniło go to przed upadkiem lecz dotkliwie naruszyło towary na blacie. Większość torebeczek, buteleczek, fajeczek rozniosło się po całej nawierzchni. - najmocniej przelplaszam - kasjer niezgrabnie zaczął wszystko sprzątać - za 20 muchomorów to będzie 200 renów hyhyhy - zjarany sprzedawca śmiał się. Chyba nie do końca zrozumiał prośbę klienta.

