22 Sie 2023, 11:03:35
Żmigrodzki słuchał uważnie Bolesława i kiedy ten skończył mówić, przez chwilę milczał. W końcu jednak odezwał się:
- Właściwie akurat z niewymienieniem Winkulii w Waszym programie to było sprytne zagranie. Dzięki temu nie daliście paliwa Demokratom do ataku - zaśmiał się. - Co do meritum: generalnie z Tobą się zgadzam. Zimna wojna nic dobrego by nie przyniosła. Co prawda, Jej Królewska Wysokość Alfred Fabian, mówił po prostu o pewnego rodzaju rywalizacji ekonomiczno-militarnej, która miałaby przynieść rozwój. Ale osobiście myślę, że tak, czy siak sprowadziłoby to nasz kontynent na krawędź przepaści. Tym bardziej, jak mówisz, są wrogie siły, które zagrażają naszym narodom. Wśród nich są komuniści, którzy tylko czekają, aż nastąpią u nas jakieś niepokoje, podziały. Zresztą widziałeś, co za zwody odwalali u nas Volkiańczycy. Dlatego jakaś zimna wojna nie będzie niczym dobrym - pociągnął kolejny łyk. - I ponadto ja jestem za współpracą między nami tak naprawdę. Tym bardziej, że jak wiesz ogłosiłem program wielkich inwestycji i reform ekonomicznych. A do tego przydałaby się współpraca ekonomiczna z innymi państwami - między innymi właśnie z Federacją. Inna kwestia to fakt, iż to Wasza Koalicja wygrała wybory, nie zaś Demokraci. A no cóż, nie chcę tamtych obrażać, ale z Wami łatwiej nam się dogadać. Wy w końcu jesteście dosyć zachowawczymi politykami, nie zaś fanatykami pannordatyzmu. I - podsumowując - myślę, że zarówno Federacja, jak i Winkulia mogą stać się dwoma filarami, na których będzie opierać się Nordata. Jej dwoma politycznymi biegunami. Więc, nasze partnerstwo mogłoby przynieść dużo dobrego. Dlatego - wyciągnął rękę w stronę Bolesława - jeśli masz chęć, to jeszcze dzisiaj możemy osiągnąć porozumienie. Tekst traktatu? Drobnostka - dział prawny wszystko przygotuje. Zatem, jak będzie?
- Właściwie akurat z niewymienieniem Winkulii w Waszym programie to było sprytne zagranie. Dzięki temu nie daliście paliwa Demokratom do ataku - zaśmiał się. - Co do meritum: generalnie z Tobą się zgadzam. Zimna wojna nic dobrego by nie przyniosła. Co prawda, Jej Królewska Wysokość Alfred Fabian, mówił po prostu o pewnego rodzaju rywalizacji ekonomiczno-militarnej, która miałaby przynieść rozwój. Ale osobiście myślę, że tak, czy siak sprowadziłoby to nasz kontynent na krawędź przepaści. Tym bardziej, jak mówisz, są wrogie siły, które zagrażają naszym narodom. Wśród nich są komuniści, którzy tylko czekają, aż nastąpią u nas jakieś niepokoje, podziały. Zresztą widziałeś, co za zwody odwalali u nas Volkiańczycy. Dlatego jakaś zimna wojna nie będzie niczym dobrym - pociągnął kolejny łyk. - I ponadto ja jestem za współpracą między nami tak naprawdę. Tym bardziej, że jak wiesz ogłosiłem program wielkich inwestycji i reform ekonomicznych. A do tego przydałaby się współpraca ekonomiczna z innymi państwami - między innymi właśnie z Federacją. Inna kwestia to fakt, iż to Wasza Koalicja wygrała wybory, nie zaś Demokraci. A no cóż, nie chcę tamtych obrażać, ale z Wami łatwiej nam się dogadać. Wy w końcu jesteście dosyć zachowawczymi politykami, nie zaś fanatykami pannordatyzmu. I - podsumowując - myślę, że zarówno Federacja, jak i Winkulia mogą stać się dwoma filarami, na których będzie opierać się Nordata. Jej dwoma politycznymi biegunami. Więc, nasze partnerstwo mogłoby przynieść dużo dobrego. Dlatego - wyciągnął rękę w stronę Bolesława - jeśli masz chęć, to jeszcze dzisiaj możemy osiągnąć porozumienie. Tekst traktatu? Drobnostka - dział prawny wszystko przygotuje. Zatem, jak będzie?
