22 Sie 2023, 01:31:00
Jedli przez dłuższą chwilę, rozmawiając ponownie o prowadzonych przez siebie kampaniach wyborczuch. Gdy skończyli jeść, Żmigrodzki zaprowadził Kirianóo do swojego gabinetu. Usiedli w skórzanych fotelach; kelner przyniósł na tacy im po szklance whiskey. Kiedy nikogo już nie było w gabinecie, Żmigrodzki zaczął:
- Zatem myślę, że nadszedł czas, abyśmy przeszli do meritum Twojej wyprawy. - pociągnął łyk.
- Zatem myślę, że nadszedł czas, abyśmy przeszli do meritum Twojej wyprawy. - pociągnął łyk.
