26 Mar 2019, 00:07:08
Patrol SBV nie miał dziś dobrego dnia.
- 012! Japierdolę! Co tu się odalrajania! Jakiś gościu strzela do karetki, zgłosiła nam to załoga karetki. Nasz snajpier ranił go. No ale szuj ukrył się. Zamykacie port lotniczy, wszystkie stacje kolejowe i drogi prowadzące do miasta. Wzmocnione patrole na rogatkach miasta. Nic nie ma prawa się stąd wydostać. Szpital MSW jest całkowicie zamknięty dla odwiedzających. Postawcie tam kogoś z SBV, stoi tam już ORMO, ZOMO i ŻW, ale bezpieczeństwa nigdy za dużo. A i jeszcze jedno. Macie niecałą godzinę na uporanie się z tym. Dzwonił do mnie Novak, Minister Wojny i Propagandy. Dał nam godzinę. Po tym czasie wchodzi VAL i nie będą się pierdolić z nikim. - odezwał się dużurny
- No idzie ochujeć - powiedział oficer.
- 012! Japierdolę! Co tu się odalrajania! Jakiś gościu strzela do karetki, zgłosiła nam to załoga karetki. Nasz snajpier ranił go. No ale szuj ukrył się. Zamykacie port lotniczy, wszystkie stacje kolejowe i drogi prowadzące do miasta. Wzmocnione patrole na rogatkach miasta. Nic nie ma prawa się stąd wydostać. Szpital MSW jest całkowicie zamknięty dla odwiedzających. Postawcie tam kogoś z SBV, stoi tam już ORMO, ZOMO i ŻW, ale bezpieczeństwa nigdy za dużo. A i jeszcze jedno. Macie niecałą godzinę na uporanie się z tym. Dzwonił do mnie Novak, Minister Wojny i Propagandy. Dał nam godzinę. Po tym czasie wchodzi VAL i nie będą się pierdolić z nikim. - odezwał się dużurny
- No idzie ochujeć - powiedział oficer.
