06 Sie 2023, 15:42:24
Akurat siedzę w pociągu, więc tylko na szybko. Dziwi mnie nazywanie Sarmacji jakąkolwiek potęgą. Sarmacja spadła i tego nie można ukrywać. Aktualnie, z obecnym Kanclerzem Filipem I Gryfem udało nam się znaleźć jeden aspekt pod którym Sarmacja jest "największa" i jest to liczba osób wykazująca aktywność, ale nie w perspektywie miesiąca, a całego roku. Nadal można o Sarmacji mówić jako o bramie do mikroświata, ale sam antysarnatyzm i strach przed jej "potęgą" jest nieuzasadniony rzeczywistymi faktami i statystykami. Jak chcecie budować sensowną przeciwwagę względem innego "mikroświatowego imperium", to względem Edelweiss i Leocji, a nie Sarmacji.
Nie mówię, że w Sarmacji jest fatalnie, ale na pewno czasy świetności ma za sobą i te czasy nie wrócą zbyt szybko, o ile w ogóle. Tylko z perspektywy pobocznego obserwatora pewnie widać to trochę mniej, niż osoby, która faktycznie siedzi w tym od środka, nawet nieszczególnie aktywnie, tak jak ja aktualnie.
Nie mówię, że w Sarmacji jest fatalnie, ale na pewno czasy świetności ma za sobą i te czasy nie wrócą zbyt szybko, o ile w ogóle. Tylko z perspektywy pobocznego obserwatora pewnie widać to trochę mniej, niż osoby, która faktycznie siedzi w tym od środka, nawet nieszczególnie aktywnie, tak jak ja aktualnie.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
