05 Sie 2023, 20:30:58
Ciekawe programy nie powiem. Na tą chwilę wydaje mi się, że Romanow ma najmniesze szanse z całej trójki. Espada był już obecny w czasach starego FN, jest to polityk doświadczony i z zapleczem politycznym tj. Muratyką, za to konserwatyści nadrabiają właśnie świeżością spojrzenia i energią neofitów, ale co ważniejsze najbardziej rozbudowaną linią programową. Cieszy mnie, że Winkulia pojawia się w programach obu partii jako partner z którym warto utrzymywać relacje, choć trochę dziwi mnie wskazanie na nas jako przykład zgubnej "prosarmackiej" polityki i tak jak wskazał Burek nie uważam ani relacji z KS za zbyt intensywne, ani tym bardziej zgubne ani też, nie uważam, że KS ma swoje złote czasy za sobą, niezależnie od tego czy jesteśmy sarmatofilami czy też nie.
Troszeczkę też uderzająca jest zgodność linii programowych obu partii. Wszyscy chcą dobrych relacji z sąsiadami, być potęgą regionalną i lokalnym hegemonem, potęgą informatyczną i może pokojowo, ale jednak wchłaniać sąsiednie kraje. Prywatnie uważam, że polityka polega przede wszystkim na akcentowaniu różnic i kontrpropozycji. Na Nordacie długo nie znajdziemy nikogo z charyzmą zbliżoną do Witta, PTRa albo chociaż Chamberlaina i van Nassaua, czyli aktorów na scenie politycznej, których działania znał i zapartym tchem oglądał cały mikroświat. Problemem ichniej sceny politycznej, podobnie jak i w pewnym sensie naszej jest brak uwypuklonego podziału na zwolenników rozwiązania X i rozwiązania Y, który mogłby napędzać rozwój publicystyki, dyskusji i w końcu prasy. Poza antysarmatyzmem i programami socjalnymi ichnie propozycje są dość oczywiste i ogólnie zarysowane więc program będzie miał tu znaczenie trzeciorzędne w stosunku do osobistej charyzmy i oczekiwanej aktywności.
Troszeczkę też uderzająca jest zgodność linii programowych obu partii. Wszyscy chcą dobrych relacji z sąsiadami, być potęgą regionalną i lokalnym hegemonem, potęgą informatyczną i może pokojowo, ale jednak wchłaniać sąsiednie kraje. Prywatnie uważam, że polityka polega przede wszystkim na akcentowaniu różnic i kontrpropozycji. Na Nordacie długo nie znajdziemy nikogo z charyzmą zbliżoną do Witta, PTRa albo chociaż Chamberlaina i van Nassaua, czyli aktorów na scenie politycznej, których działania znał i zapartym tchem oglądał cały mikroświat. Problemem ichniej sceny politycznej, podobnie jak i w pewnym sensie naszej jest brak uwypuklonego podziału na zwolenników rozwiązania X i rozwiązania Y, który mogłby napędzać rozwój publicystyki, dyskusji i w końcu prasy. Poza antysarmatyzmem i programami socjalnymi ichnie propozycje są dość oczywiste i ogólnie zarysowane więc program będzie miał tu znaczenie trzeciorzędne w stosunku do osobistej charyzmy i oczekiwanej aktywności.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

