11 Lut 2023, 21:14:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11 Lut 2023, 21:15:14 przez Henryk Wespucci.)
Zbliżała się godzina 19. Sala Bankietowa Zamku Królewskiego w Kanugardzie powoli zapełniała się wieloma osobistościami z kraju i ze świata. Kipiąca złotem, irracjonalnym przepychem komnata odliczała minuty, a potem sekundy do godziny o której wszystko miało się zacząć. Odliczał i on. Henryk Wespucci stał właśnie w korku, gdy do uroczystości został niewiele ponad kwadrans. Jego nikomu nie trzeba przedstawiać. Volkiańczyk, wybitna osobistość medialna, telewizyjna, dyktator, polityk, Prezes Reżimu Administratorskiego. No i patron roku. Stał w korku w miejskim autobusie. Uparł się, że dotrze w wielkim stylu na uroczystość. Spóźnioną MZKą. Zegar wybił dziewiętnastą. I nim siódmy raz dzwony wybiły - Wespucci był już na sali. Cały na czarno, poprawił jeszcze czerwony krawat.
Szanowni Państwo!
Bo to już pięć lat. Pięć lat Związku Winkulijskiego. Pięć lat Winkulii. Witam bardzo serdecznie wszystkich gości na czele z Alfredem Fabianem, Królem Winkulii. Witam bardzo serdecznie obywateli Związku Winkulijskiego, władze centralne i samorządowe. Równie gorąco i równie serdecznie witam wszystkich gości zagranicznych, którzy zechcieli wziąć udział w naszej skromnej uroczystości. W ten piękny rocznicowy wieczór będę miał przyjemność poprowadzić te skromne obchody. Czy można było sobie wyobrazić towarzystwo lepsze niż to dziś, które tak licznie przybyło do Kanugardu? W oczekiwaniu na tych, którzy jeszcze mają przybyć zapraszam do skorzystania z gościnności gospodarza i skosztować kilku tradycyjnych potraw!
Szanowni Państwo!
Bo to już pięć lat. Pięć lat Związku Winkulijskiego. Pięć lat Winkulii. Witam bardzo serdecznie wszystkich gości na czele z Alfredem Fabianem, Królem Winkulii. Witam bardzo serdecznie obywateli Związku Winkulijskiego, władze centralne i samorządowe. Równie gorąco i równie serdecznie witam wszystkich gości zagranicznych, którzy zechcieli wziąć udział w naszej skromnej uroczystości. W ten piękny rocznicowy wieczór będę miał przyjemność poprowadzić te skromne obchody. Czy można było sobie wyobrazić towarzystwo lepsze niż to dziś, które tak licznie przybyło do Kanugardu? W oczekiwaniu na tych, którzy jeszcze mają przybyć zapraszam do skorzystania z gościnności gospodarza i skosztować kilku tradycyjnych potraw!
