07 Lis 2022, 21:22:08
- No ja z dziećmi - Joachim ponownie musiał rozstrzygnąć spór pomiędzy poszukiwaczami. Gdyby jeszcze tylko Fatima mu nie przeszkadzała, byłoby cudownie. - Głupi babsztyl. - pomyślał, po czym ruszyli na poszukiwania złota.
Niestety, godziny mijały, a złota nie było. Ktoś by pomyślał, że pech, Fatima jednak uśmiechała się szeroko.
- Mówiłam, żeby iść na 10? - szyderczo śmiała się w twarz pozostałym, wylegując się na zielonej trawie wzdłuż rzeki. Dzisiejsze poszukiwania bezpowrotnie zostały stracone przez poszukiwaczy. I dobrze, bo przynajmniej część złota trafi do Księcia Sarmacji.
Adam Aleksander nie spodziewał się, że dzisiaj coś się jeszcze może wydarzyć. Jego krew nie buzowała, ciśnienie było spokojne. Nagle na swojej skroni poczuł zimny metaliczny dotyk.
- Nie ruszaj się - napastnik nie brzmiał groźnie, niemniej strach przed nim niejako paraliżował Adama. Nie chciał się odwracać, gdy jego kieszenie były przeszukiwane. Nie wiedział, co się stało, ale po chwili padł zamroczony, by obudzić się w nieznanym sobie łóżku.
- Co, co się stało? - pytał wszystkich dookoła. Gdzie jest złoto?
- Złota nie ma, aniołku - dopiero po chwili zorientował się, że to łoże wcale nie należy do tych, które znał. Nad jego głową latały aniołki, dbając o to, aby mógł odpocząć. Dobry był z niego człowiek.
- DLACZEGO? DLACZEGO!? - Vlad szarpał Anastasię. Nie mógł wybaczyć jej tego, że zamordowała Adama Aleksandra na jego własnych oczach. - Myślałem, że jesteś rozsądna i zabijesz tych wszystkich poszukiwaczy! Mieliśmy być tacy bogaci! Teraz wszyscy będą wiedzieli, że masz inny cel.
- O co ty się w ogóle martwisz? - Anastasia położyła dłoń na spuście swojej broni. - Nikt nie widział, nikt nie słyszał.
Po chwili drzwi jednak rozpostarły się z hukiem.
- Jesteś pewna? - Mateusz wszedł do komnaty, zaraz za nim pojawił się Bazyli oraz Burek. - Teraz już ci nie ujdzie to na sucho... Zaraz będzie tu królewska żandarmeria. - Nie radzę strzelać - Chwilę później Anastasia siedziała przywiązana do krzesła, a potem żandarmeria królewska zgarnęła ją z Kanugardu prosto na Apfelinsel, gdzie miała spędzić resztę swojego życia na łupaniu kamieni.
* * *
Poszukiwacze złota przeszukali miejsce nr 5 i nie znaleźli złota! 2:1 dla Magnatów
Przesłuchana została: Anastasia
Bazyli była: Skrytobójcą
Z rąk skrytobójcy ginie: Adam Aleksander (tak, ginie, wszystkie 3 zdarzenia następują
)
Koniec TURY 2
Początek TURY 3
Od tej pory nikt więcej nie może zostać przesłuchany (poszukiwania trwają dalej)
1. Adam Aleksander II - nie żyje
2. Burek von Trinitz
3. Anastasia Windsachen - skrytobójca
4. Joahim von Ribertrop
5. Kamiljan de Harlin
6. Bazyli Izaak von Hohenburg - Poszukiwacz
7. Fatima Popow-Chojnacka - Magnat
8. Bolesław Kirianóo von Hohenburg - nie żyje![[Obrazek: sad.png]](http://forum.winkulia.eu/images/smilies/sad.png)
9. Mateusz Żmigrodzki
10. Lieselotte Augentrost-Cargalho
11. Joachim Cargalho
Niestety, godziny mijały, a złota nie było. Ktoś by pomyślał, że pech, Fatima jednak uśmiechała się szeroko.
- Mówiłam, żeby iść na 10? - szyderczo śmiała się w twarz pozostałym, wylegując się na zielonej trawie wzdłuż rzeki. Dzisiejsze poszukiwania bezpowrotnie zostały stracone przez poszukiwaczy. I dobrze, bo przynajmniej część złota trafi do Księcia Sarmacji.
* * *
Adam Aleksander nie spodziewał się, że dzisiaj coś się jeszcze może wydarzyć. Jego krew nie buzowała, ciśnienie było spokojne. Nagle na swojej skroni poczuł zimny metaliczny dotyk.
- Nie ruszaj się - napastnik nie brzmiał groźnie, niemniej strach przed nim niejako paraliżował Adama. Nie chciał się odwracać, gdy jego kieszenie były przeszukiwane. Nie wiedział, co się stało, ale po chwili padł zamroczony, by obudzić się w nieznanym sobie łóżku.
- Co, co się stało? - pytał wszystkich dookoła. Gdzie jest złoto?
- Złota nie ma, aniołku - dopiero po chwili zorientował się, że to łoże wcale nie należy do tych, które znał. Nad jego głową latały aniołki, dbając o to, aby mógł odpocząć. Dobry był z niego człowiek.
* * *
- DLACZEGO? DLACZEGO!? - Vlad szarpał Anastasię. Nie mógł wybaczyć jej tego, że zamordowała Adama Aleksandra na jego własnych oczach. - Myślałem, że jesteś rozsądna i zabijesz tych wszystkich poszukiwaczy! Mieliśmy być tacy bogaci! Teraz wszyscy będą wiedzieli, że masz inny cel.
- O co ty się w ogóle martwisz? - Anastasia położyła dłoń na spuście swojej broni. - Nikt nie widział, nikt nie słyszał.
Po chwili drzwi jednak rozpostarły się z hukiem.
- Jesteś pewna? - Mateusz wszedł do komnaty, zaraz za nim pojawił się Bazyli oraz Burek. - Teraz już ci nie ujdzie to na sucho... Zaraz będzie tu królewska żandarmeria. - Nie radzę strzelać - Chwilę później Anastasia siedziała przywiązana do krzesła, a potem żandarmeria królewska zgarnęła ją z Kanugardu prosto na Apfelinsel, gdzie miała spędzić resztę swojego życia na łupaniu kamieni.
* * *
* * *
Poszukiwacze złota przeszukali miejsce nr 5 i nie znaleźli złota! 2:1 dla Magnatów
Przesłuchana została: Anastasia
Bazyli była: Skrytobójcą
Z rąk skrytobójcy ginie: Adam Aleksander (tak, ginie, wszystkie 3 zdarzenia następują
)Koniec TURY 2
Początek TURY 3
Od tej pory nikt więcej nie może zostać przesłuchany (poszukiwania trwają dalej)
1. Adam Aleksander II - nie żyje
2. Burek von Trinitz
3. Anastasia Windsachen - skrytobójca
4. Joahim von Ribertrop
5. Kamiljan de Harlin
6. Bazyli Izaak von Hohenburg - Poszukiwacz
7. Fatima Popow-Chojnacka - Magnat
8. Bolesław Kirianóo von Hohenburg - nie żyje
![[Obrazek: sad.png]](http://forum.winkulia.eu/images/smilies/sad.png)
9. Mateusz Żmigrodzki
10. Lieselotte Augentrost-Cargalho
11. Joachim Cargalho
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I

![[Obrazek: 100021638505955628_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/100021638505955628_t.png)