06 Lis 2022, 21:32:08
Anastasia wyszła ze swojego namiotu z piersiówką w ręce. Zimne powietrze doliny owiało ją, orzeźwiając nieco. Wokół namiotu Bolesława zobaczyła tłum gapiów, którzy coś wskazywali i szeptali między sobą. Przymykając jedno oko by ostrzej widzieć, podeszła bliżej. Gdy to zrobiła, smród buchnął w jej twarz. Nic dziwnego, że większość zakrywała nosy chusteczkami. Na ziemi leżało ciało Bolesława, a przynajmniej tak wnioskowała bo tylko jego nie było w pobliżu, a głowę zdobiła już niegdyś biała szmata. No proszę, czyli pośród nas ktoś umie strzelać i bardzo zależy mu na zagarnięciu całości dla siebie... - pomyślała. Spojrzała po twarzach wszystkich, szukając kogoś kto wyda jej się podejrzany. Pociągnęła miksturkę z piersiówki i skupiła wzrok na Joachimie... Z tego, co pamiętała to brał udział w polowaniu, więc wie, jak strzelać. Lieselotte też potrafi ubić zwierza... Joahim? Nie podejrzewała swojego męża o takie coś, ale... pewności nigdy brak.
- Brek. - zamiast słów wyrwało się jej soczyste beknięcie. Wiedziała by jednak coś przegryźć to by tak żołądek nie zareagował. - Przesłuchajmy Joahima!
Palec wskazujący wystrzelił ku górze, maska powagi została nałożona, niby lustrujący wzrok powiódł po zebranych. Zakręciła się na pięcie i odeszła, zostawiając ich w milczeniu.
- Brek. - zamiast słów wyrwało się jej soczyste beknięcie. Wiedziała by jednak coś przegryźć to by tak żołądek nie zareagował. - Przesłuchajmy Joahima!
Palec wskazujący wystrzelił ku górze, maska powagi została nałożona, niby lustrujący wzrok powiódł po zebranych. Zakręciła się na pięcie i odeszła, zostawiając ich w milczeniu.
(—) HM Queen-Regentin af Konigreich af Voxland
![[Obrazek: 100505667931996296.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1148/100505667931996296.png)
