22 Paż 2022, 20:09:25
Przybycie Wielkiego Imperatora Narodu Kiriańskiego wywołało nadspotykaną euforię, po części spowodowaną końcem długiego oczekiwania. Gdy tylko limuzyny stanęły, sagan z urzędnikami udali się, by powitać drogiego gościa. - Witam serdecznie Jego Imperatorską Mość! Mam nadzieję, że podróż nie była nazbyt męcząca - powiedział August - A celnicy nadmiernie się nie narzucali - dodał, patrząc z niemym wyrzutem w stronę siedzącego sobie wygodnie w budce pana Mariana z amatorskiej kontroli granicznej, który jednak był chyba nazbyt daleko, aby dostrzec wymowne spojrzenie, a nawet jeśli je dostrzegł, to i tak jego jedyną reakcją było sięgnięcie po kubek kawy, by wypijać jej kolejne litry. Tymczasem kolejni urzędnicy jeden po drugim niemal przepychali się nawzajem, byleby tylko uścisnąć dłoń tak znaczącej persony - nie codzień w końcu gości się Wielkiego Imperatora.
August van Hagsen de la Sparasan

