07 Lis 2018, 23:39:02
Na placu budowy zaczęło pojawiać się coraz więcej wywrotek i betoniarek. Co chwilę przywoziły nowe materiały pod budowę hali. Volkiańscy robotnicy w miarę dalszego wylewania fundamentów sprawdzali, czy wszystko jest zgodne z projektem, a jeśli nie było zgodne szybciutko to korygowali. Mimo że na robotnikach ciążyła pewna presja czasu, tak nie śpieszyli się za bardzo. Wiedzieli że najważniejsza jest jakość. I to ona będzie decydować o wytrzymałości budynku, który ma służyć w zamierzeniach dłużej niż Hala Ludowa.
Pod koniec drugiego dnia prac na placu budowy pojawiła się również czarna wołga. Był to samochód, którym poruszał się architekt hali. Chciał zobaczyć jak idą prace, oraz czy wszystko idzie zgodnie z planem. W końcu to on obiecał Komitetowi Centralnemu, że hala zostanie oddana do użytku jeszcze w tym roku. Przez chwilę planista krzątał się bez celu na terenie budowy, po chwili jednak podwinął rękawy swojej lekko zakurzonej marynarki, wziął stojącą obok niego łopatę i zaczął kopać razem z resztą robotników. Tylko w Volkianie możliwe jest żeby przedstawiciel inteligencji kopał dół razem z przedstawicielem klasy robotniczej.
Pod koniec drugiego dnia prac na placu budowy pojawiła się również czarna wołga. Był to samochód, którym poruszał się architekt hali. Chciał zobaczyć jak idą prace, oraz czy wszystko idzie zgodnie z planem. W końcu to on obiecał Komitetowi Centralnemu, że hala zostanie oddana do użytku jeszcze w tym roku. Przez chwilę planista krzątał się bez celu na terenie budowy, po chwili jednak podwinął rękawy swojej lekko zakurzonej marynarki, wziął stojącą obok niego łopatę i zaczął kopać razem z resztą robotników. Tylko w Volkianie możliwe jest żeby przedstawiciel inteligencji kopał dół razem z przedstawicielem klasy robotniczej.
