05 Paż 2022, 18:56:41
(05 Paż 2022, 18:46:32)Adam Aleksander II napisał(a):(05 Paż 2022, 18:12:08)OlaChojnacka napisał(a): Nie wiem, jak można po czymś takim nie czuć się bardzo źle i nie mieć żalu do innych. Gdyby była o f i c j a l n a dyskusja na mój temat, może jakaś petycja, coś - ale nie, trzeba było zachować się poniżej jakiegokolwiek poziomu. Inaczej się nie da. /s
Widzę "/s" ale muszę się zapytać. Od kiedy detronizacja bez wcześniejszego uprzedzenia to działania poniżej jakiegokolwiek poziomu?
Jeszcze rozumiem, gdyby było to przeprowadzone przez jedną osobę, z uprawnieniami administracyjnymi bez jakiegokolwiek poparcia innych i po kłótni prywatnymi kanałami, ale jeżeli wszyscy mówią, że coś im się nie podoba i kolektywnie podejmują decyzję to raczej jest to całkiem normalne.
Potrafię zrozumieć frustrację spowodowaną zrzuceniem kogoś ze stołka. Podejrzewam że znaczna część z nas byłaby zła gdyby ktoś postanowił nas bez słowa zdetronizować. Może to odebrać chęci dalszego działania w mikronacjach, angażowania się na 100%, pełnienia istotnych funkcji itp. ale rozpierdalanie komuś życia? Naprawdę? Życie może się rozpierdolić z realnych powodu a nie niepowodzenia w głupiej grze.

