05 Paż 2022, 18:12:08
(05 Paż 2022, 17:55:23)Kamiljan de Harlin napisał(a): Czyli poczucie zeszmacenia wynika z faktu, że nie poinformowaliśmy o swoich planach? To pewnie był nasz błąd, ale dalej, nie wynikał on z naszej wrogości tylko gwałtowności działań.
Takich błędów się nie popełnia.
W takiej sytuacji trzeba rozmwiać. W końcu podobno to ma być zabawa...
Zresztą można i bez rozmawiania - jak w Baridasie. Ludzie wyrazili wotum nieufności, ja to uszanowałam i odeszłam ze stanowiska.
Bo zapewne in-character wasza rewolucja jest jak najbardziej uzasadniona, to out of character to wyszło tak, jakby ktoś mi w piaskownicy pożyczył grabki, a ja zaczęłam nimi rzucać w ziemię, i zamiast zawołać, że weź zostaw, oddaj, cokolwiek, to inne dzieci mnie po prostu skopały i zostawiły gdzieś w rogu placu zabaw.
Nie wiem, jak można po czymś takim nie czuć się bardzo źle i nie mieć żalu do innych. Gdyby była o f i c j a l n a dyskusja na mój temat, może jakaś petycja, coś - ale nie, trzeba było zachować się poniżej jakiegokolwiek poziomu. Inaczej się nie da. /s
