26 Wrz 2022, 22:22:16
Odpowiedzi Partii Indiańskiej, reprezentowanej przez prezesa Alatara Czagela:
1. Popieramy projekt Unii Nordackiej, dopóki nie ogranicza prawa do samostanowienia narodów. Jeśli któraś nacja miałaby dominować w UN, to uważamy, że Insulia powinna się trzymać od niej z dala. Integracja międzynarodowa jest mile widziana, ale dla Partii Indiańskiej priorytetem są sprawy wewnętrzne. W obecnej sytuacji, dyplomacja to nie jest temat nie jest drugorzędny. To jest temat trzeciorzędny.
2. ParInd w pełni popiera działania mające na celu utworzenie autonomicznego regionu Indiańskiej Krajiny. To jest rdzeń naszej polityki – wyzwolić Indian z jarzma okupantów. Przemoc jednak powinna być opcją ostateczną, gdy wyczerpiemy już wszystkie inne możliwości. Protestanci od razu przeszli do agresji, co nam się nie za bardzo podoba. Za to całkowicie aprobujemy dążenia manifestantów. Niezależna Indiańska Krajina leży w interesie nie tylko Indian, ale też Republikan i Amatorów. Mniej napięć społecznych to mniej rozruchów, mniej rozruchów to większy dobrobyt gospodarczy, a większy dobrobyt to szczęście każdego obywatela.
3. Co do gospodarki, Partia Indiańska nie popiera ani pełnej samowoli przedsiębiorców, ani ich zarżnięcia. Powinniśmy przyjąć umiarkowane podejście w kwestiach ekonomicznych, jednak z całkowitym poszanowaniem do środowiska naturalnego – wszak to nasze wspólne dobro, takie samo jak tradycja i rodzina.
Odpowiedzi Partii Radykalnej, reprezentowanej przez Љuтoмir'a Гaлov'a:
1. Unia Nordacka to plan krwawych imperialistów z południa na rozszerzenie swojego kalkilistowskiego reżimu na całą Nordatę. Jako Insulia powinniśmy być największymi przeciwnikami tego kółka wzajemnej adoracji. Absolutnie nie ma mowy o naszym członkostwie w tym nowotworze politycznym ani jakimkolwiek wsparciem dla niego z naszej strony. Podsumowując: stanowcze NIE.
2. Tak zwana "indiańska krajina" w pełni zasłużyła na swój los, po tym co zielone bojówki zrobiły z naszą ojczyzną. Westland nigdy nie wystosował agresji względem indiańskiego zagrożenia. To, co Indianie postrzegają jako przemoc, grabież mienia i okupacja, to jedynie samoobrona. Mieli pełne prawo żyć w pokoju i z niego nie skorzystali. Teraz domagają się jeszcze więcej. Powinniśmy mieć twardą politykę względem ruchów secesyjnych.
Co do Sambany, nie posiadam pełnego oglądu na tę sprawę, więc się nie wypowiem.
3. Gospodarka powinna być wolna od ingerencji państwa. Naród prosperuje najlepiej, kiedy skorumpowane elity nie narzucają rodakom co i za ile mogą kupić. Wolny rynek jest najlepszy w produkcji i alokacji zasobów oraz dóbr. Każda kolejna jego regulacja osłabia gospodarkę coraz mocniej. Dlatego podatki powinny być minimalne, liniowe, a prawo pracy maksymalnie poluzowane.
Odpowiedzi Czerwonych, reprezentowanych przez Iskattara Joisefa:
1. Mamy mieszane zdanie co do rzekomej Unii Nordackiej. Z jednej strony istnieje ryzyko, że ponadnarodowe instytucje będą ingerowały w gospodarkę i politykę naszego kraju, ale z drugiego, jest to szansa na ogólnokontynentalną integrację i szerzenie idei lewicowych na całą Nordatę. O członkostwie Insulii w tej instytucji powinno zadecydować referendum.
2. Niewolnictwo to jedna z najpodlejszych rzeczy, jaką człowiek może zrobić człowiekowi. Domagamy się, powtarzam, domagamy się, natychmiastowego uznania podmiotowości obywateli Sambany. Żadna osoba nie jest własnością innej osoby. Jeśli będzie to konieczne, to władze centralne powinny wkroczyć do Sambany wojskiem i siłowo obalić reżim feudalny.
Popieramy również dążenia Indian do utworzenia autonomicznej Indiańskiej Krajiny. Przemoc może być uzasadniona, ale na pewno nie na tym etapie konfliktu. Teraz przydałaby się mediacja i negocjacje, a nie krwawa rzeź.
3. Myślę, że nasza nazwa w pełni oddaje to, jak wyobrażamy sobie gospodarkę. Trzeba skończyć z plutokracją i zmusić bogatych ich do podzielenia się swoim majątkiem, który zawsze został zdobyty w sposób niesprawiedliwy. Nie da się pracować 1000 razy wydajniej od pracownicy sklepu na dwóch etatach. Nie powinno się mieć tyle pieniędzy i tyle. To zaprzecza wszelkiej logice. Obserwując dawne plemienia na próżno możemy doszukiwać się kapitalizmu jaki znamy. Jako czerwoni wierzymy w skuteczność spółdzielczości, dlatego będziemy zabiegać o jej obligatoryjne narzucenie na terenie całego kraju. Każda firma powinna być własnością swoich pracowników. Nie powinno być ani milionerów, ani ludzi umierających z głodu pod mostem. Każdy musi mieć zagwarantowane mieszkanie, edukację, pracę, zdrowie i rozrywkę. Kierujemy się ideologią empatii, która nie pozwala nam zaakceptować obecnego systemu gospodarczego.
1. Popieramy projekt Unii Nordackiej, dopóki nie ogranicza prawa do samostanowienia narodów. Jeśli któraś nacja miałaby dominować w UN, to uważamy, że Insulia powinna się trzymać od niej z dala. Integracja międzynarodowa jest mile widziana, ale dla Partii Indiańskiej priorytetem są sprawy wewnętrzne. W obecnej sytuacji, dyplomacja to nie jest temat nie jest drugorzędny. To jest temat trzeciorzędny.
2. ParInd w pełni popiera działania mające na celu utworzenie autonomicznego regionu Indiańskiej Krajiny. To jest rdzeń naszej polityki – wyzwolić Indian z jarzma okupantów. Przemoc jednak powinna być opcją ostateczną, gdy wyczerpiemy już wszystkie inne możliwości. Protestanci od razu przeszli do agresji, co nam się nie za bardzo podoba. Za to całkowicie aprobujemy dążenia manifestantów. Niezależna Indiańska Krajina leży w interesie nie tylko Indian, ale też Republikan i Amatorów. Mniej napięć społecznych to mniej rozruchów, mniej rozruchów to większy dobrobyt gospodarczy, a większy dobrobyt to szczęście każdego obywatela.
3. Co do gospodarki, Partia Indiańska nie popiera ani pełnej samowoli przedsiębiorców, ani ich zarżnięcia. Powinniśmy przyjąć umiarkowane podejście w kwestiach ekonomicznych, jednak z całkowitym poszanowaniem do środowiska naturalnego – wszak to nasze wspólne dobro, takie samo jak tradycja i rodzina.
Odpowiedzi Partii Radykalnej, reprezentowanej przez Љuтoмir'a Гaлov'a:
1. Unia Nordacka to plan krwawych imperialistów z południa na rozszerzenie swojego kalkilistowskiego reżimu na całą Nordatę. Jako Insulia powinniśmy być największymi przeciwnikami tego kółka wzajemnej adoracji. Absolutnie nie ma mowy o naszym członkostwie w tym nowotworze politycznym ani jakimkolwiek wsparciem dla niego z naszej strony. Podsumowując: stanowcze NIE.
2. Tak zwana "indiańska krajina" w pełni zasłużyła na swój los, po tym co zielone bojówki zrobiły z naszą ojczyzną. Westland nigdy nie wystosował agresji względem indiańskiego zagrożenia. To, co Indianie postrzegają jako przemoc, grabież mienia i okupacja, to jedynie samoobrona. Mieli pełne prawo żyć w pokoju i z niego nie skorzystali. Teraz domagają się jeszcze więcej. Powinniśmy mieć twardą politykę względem ruchów secesyjnych.
Co do Sambany, nie posiadam pełnego oglądu na tę sprawę, więc się nie wypowiem.
3. Gospodarka powinna być wolna od ingerencji państwa. Naród prosperuje najlepiej, kiedy skorumpowane elity nie narzucają rodakom co i za ile mogą kupić. Wolny rynek jest najlepszy w produkcji i alokacji zasobów oraz dóbr. Każda kolejna jego regulacja osłabia gospodarkę coraz mocniej. Dlatego podatki powinny być minimalne, liniowe, a prawo pracy maksymalnie poluzowane.
Odpowiedzi Czerwonych, reprezentowanych przez Iskattara Joisefa:
1. Mamy mieszane zdanie co do rzekomej Unii Nordackiej. Z jednej strony istnieje ryzyko, że ponadnarodowe instytucje będą ingerowały w gospodarkę i politykę naszego kraju, ale z drugiego, jest to szansa na ogólnokontynentalną integrację i szerzenie idei lewicowych na całą Nordatę. O członkostwie Insulii w tej instytucji powinno zadecydować referendum.
2. Niewolnictwo to jedna z najpodlejszych rzeczy, jaką człowiek może zrobić człowiekowi. Domagamy się, powtarzam, domagamy się, natychmiastowego uznania podmiotowości obywateli Sambany. Żadna osoba nie jest własnością innej osoby. Jeśli będzie to konieczne, to władze centralne powinny wkroczyć do Sambany wojskiem i siłowo obalić reżim feudalny.
Popieramy również dążenia Indian do utworzenia autonomicznej Indiańskiej Krajiny. Przemoc może być uzasadniona, ale na pewno nie na tym etapie konfliktu. Teraz przydałaby się mediacja i negocjacje, a nie krwawa rzeź.
3. Myślę, że nasza nazwa w pełni oddaje to, jak wyobrażamy sobie gospodarkę. Trzeba skończyć z plutokracją i zmusić bogatych ich do podzielenia się swoim majątkiem, który zawsze został zdobyty w sposób niesprawiedliwy. Nie da się pracować 1000 razy wydajniej od pracownicy sklepu na dwóch etatach. Nie powinno się mieć tyle pieniędzy i tyle. To zaprzecza wszelkiej logice. Obserwując dawne plemienia na próżno możemy doszukiwać się kapitalizmu jaki znamy. Jako czerwoni wierzymy w skuteczność spółdzielczości, dlatego będziemy zabiegać o jej obligatoryjne narzucenie na terenie całego kraju. Każda firma powinna być własnością swoich pracowników. Nie powinno być ani milionerów, ani ludzi umierających z głodu pod mostem. Każdy musi mieć zagwarantowane mieszkanie, edukację, pracę, zdrowie i rozrywkę. Kierujemy się ideologią empatii, która nie pozwala nam zaakceptować obecnego systemu gospodarczego.
![[Obrazek: 101005704499826635.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1118/101005704499826635.png)
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.

