15 Wrz 2022, 23:26:50
(13 Wrz 2022, 22:12:07)Artur Kardacz napisał(a):(13 Wrz 2022, 20:40:35)Adam Aleksander II napisał(a): Z tego co wiem to nikt nie wysyłał łazików po pięciu latach, zwłaszcza że większość programów nawet tyle nie trwa.
Strzelam że Leszkowi chodzi po prostu o to że niektóre agencje idą na łatwiznę. Szybki rozwój, masa wysłanych statków i zero zachowania pozorów realizmu.
Korzystając z okazji, może warto zastanowić się nad nawiązaniem współpracy między Insulijską i Winkuliijską agencją kosmiczną? Współpraca może okazac się dla nas korzystna, wspólnymi siłami będzie stać nas na więcej i szybciej osiągniemy postawione cele. W Winkulii kiedyś taka agencja działała (chyba za czasów Egvallandu) lecz też szybko opadł zapał i cała agencja zamarła. Byłby to kolejny krok ku integracji i wspólnym inicjatywom.
Nie do końca oto mi chodziło. Znaczy wiadomo szybki rozwój to też jest niesmaczny, to na pewno. Ale chodzi głównie by np.okaże się że łazik będzie skończony za(Według zegarka Adama Aleksandra II)milion lat! I wysłany za drugie tyle lat!(chciałbym żeby to był żart, ale jak widać on lubi wolmo). Chodzi mi by właśnie łaziki zbudować dość szybko, bo to jednak dość proste maszyny i wysyłać od razu w kosmos(nie mówię że na koniec kosmosu, ale na pobliskie planety). I żeby był budowany pierwszy prom kosmiczny, fakt wolno, ale jednak i powiedzmy po nawet 1-2 latach powstał i został przetestowany. Bo jak wiemy siły kosmiczne Ronona powstały po paru latach(co jest super, ale uznałem że może nie aż tak szybko, ale co właśnie datę co podałem powstawał kolejny prom kosmiczny i niekoniecznie bojowy. Może być nawet po prostu cywilny).
W innych programach kosmicznych tego nie ma i dla mnie jest to najzwyczajniej w świecie za nudne(choć nawet to jest o wiele szybsze, niż to co Adam Aleksander II planuję, czyli jak najwolniej się da, jakby chciał tam leniwców dać do budowy łazików, a nie ekspertów od kosmosu i profesjonalnych inżynierów).

