• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia Cesarzowej Elżbiety
#10
Historia Cesarzowej Elżbiety
Odcinek 2 – Detronizacja

Witajcie przyjaciele! Nadszedł czas na odcinek 2 naszej Historii Cesarzowej Elżbiety! Bez przedłużania, bo czasu mało – jedziemy.

[Obrazek: 99886723298755480_t.png]
Zaczęło się spokojnie. Aż tu nagle 25 sierpnia wiadomość o jakichś niebezpiecznych frakcjach. Dokładniej poszło o frakcję dążącą do ponownego osadzenia na tronie mojego wuja, Edwarda II. Poza tym są jeszcze frakcja co chce gavelkindu i frakcja co chce niepodległości. No zarąbiście kurde. No nic, trzeba liczyć, że nawet jeśli wybuchną bunty, my sobie z nimi poradzimy. Ale dla bezpieczeństwa chyba lepiej poszukać sojuszników. Szybka weryfikacja pozwoliła stwierdzić, że ani Norwegia, ani Niemcy Wschodnie sojuszu nie chcą. Ech… No to trzeba szukać gdzieś indziej.

Z każdą chwilą robiło się coraz gorzej. W październiku edwardianie mieli już podobno 144% mojej siły, a gavelkindowcy – 79%. A sojuszników jak nie było tak nie ma… Mam nadzieję, że tym razem uda mi się wybronić! Tymczasem na jakiś czas postanowiłem przerwać fabrykowanie roszczeń do Normandii i wysłałem dyplomatę na dwór Księcia Norfolk Arnolda, przywódcy edwardian. Może jeśli poprawię z nim nieco relację ten pojmie swą głupotę i przestanie tworzyć frakcję przeciwko mnie. Sam nie wiem.

[Obrazek: 99886723298755481_t.png]
Wraz z początkiem listopada do Londynu dotarła wieść o sojuszu Księcia Galloway z Księciem Lothain. Mam bardzo złe wspomnienia z tym związane z poprzedniej gry, gdzie Lothain co sekunda spiskowało przeciwko mnie do spółki z Moray. Obym nie miał powtórki z rozrywki.

Siła edwardian wzrosła do 182%. Przez kogo? Przez Księcia MORAY. Nerwicy się w końcu nabawię przez tych Szkotów…

[Obrazek: 99886723298755482_t.png]
I tak oto zaczął się rok 1953! A edwardianie mają już 239%. No jest źle, jest źle, jest bardzo źle. Edwardzie II, może byś tak sobie umarł? Ja bym ci pomógł, ale gram tu RPG, a Elżbieta jest cierpliwa, umiarkowana i w ogóle, więc niezbyt mam jak…

(Przy okazji w tym momencie zauważyłem że na screenach nie widać kursora.)

[Obrazek: 99886723298755483_t.png]
No i stało się. 24 stycznia 1953 roku edwardianie zażądali abdykacji Elżbiety na rzecz Edwarda II. Oczywiście nasza dumna Królowa odpowiedziała, że nie da się szantażować. Co się stało dalej to chyba wiecie…

[Obrazek: 99886723298755484_t.png]
A zatem 27 stycznia 1953 roku wybuchła Wojna Edwardiańska. Będzie to ciężka walka… Lecz liczyć musimy, że zwyciężymy.

[Obrazek: 99886723298755485_t.png]
Na szczęście mamy dużo pieniędzy. Elżbieta zdecydowała się z tego powodu na najęcie liczącej 10709 żołnierzy Białej Kompanii. A teraz – cała armia do Londynu! God Save The Queen!

[Obrazek: 99886723298755486_t.png]
A oto pierwsza bitwa wojny – Bitwa pod Saint Ethelberns. Niestety przegrana…

[Obrazek: 99886723298755487_t.png]
Po kilku innych przegranych potyczkach dochodzi w końcu do Bitwy O Cambrige, zakończonej zwycięstwem wojsk Cesarzowej. W czasie bitwy do niewoli trafił jeden z notabli buntowników, niejaki Stephen de Beauchamp. No i świetnie. No, to pora gonić kolejne większe armie wroga i zniszczyć je, zanim się połączą, bo inaczej nie będę miał szans.

[Obrazek: 99886723298755488_t.png]
No niestety – Bitwa O Southwell przegrana. Nieciekawie to wygląda…

[Obrazek: 99886723298755489_t.png]
Kolejną klęskę Elżbieta poniosła pod Westminsterem. A było blisko zwycięstwa w bitwie, niestety w ostatniej chwili przybyły posiłki wroga. Szanse na wygranie tej wojny maleją jeszcze bardziej… Jedyna dobra wiadomość ostatniego czasu to to, że udało się nawrócić Galloway na anglikanizm. Jakby to cokolwiek teraz znaczyło…

Będąca w ciężkiej sytuacji Cesarzowa postanowiła szybko rozpocząć spisek mający na celu zabicie Edwarda. No niestety, szanse powodzenia marne. Szkoda, że Cesarzowa nie chciała tego robić wcześniej…

[Obrazek: 99886723298755490_t.png]
Śródwojenna ironia losu: nasz dyplomata poprawił relacje z Arnoldem, wodzem rebelii. No kurwa śmieszne w chuj. A poszedł mnie stamtąd won, wracaj fałszować roszczenia do Normandii! Lepiej mieć jakiś pomysł co robić po klęsce, która zdaje się być nieuchronna.

W październiku 1953 roku wojska Cesarzowej rozpoczęły oblężenie Norfolk – stolicy buntowników. Pewnie nic to nie zmieni, ale i tak… Za to okazuje się, że czasem nawet bandyci są twoimi sojusznikami – dokonali oni ataku na obozy wroga wokół Londynu i zabili 3000 z żołnierzy Arnolda. Nie żeby to coś zmieniało.

[Obrazek: 99886723298755491_t.png]
Niespodziewanie Papież Pius VIII ogłosił Krucjatę Egipską. Oczywiście katolicką, jakżeby inaczej. No cóż, powodzenia krzyżowcom. Bolesław VI, Król Polski (vel Bolesław Bierut) też idzie? Czy raczej skupia się na walce ze Stalinem o Sambię?

[Obrazek: 99886723298755492_t.png]
Witam szanowne towarzystwo w 1954! Cesarzowa dalej dostaje w ciry, krucjata trwa, a reszta świata jak zwykle nudna!

[Obrazek: 99886723298755493_t.png]
Stało się. Londyn padł. Cesarzowa miała coraz bardziej przejebane, ale jako kobieta dumna nie zamierzała kapitulować. Postanowiła, że jedynym komu może ewentualnie oddać tron jest jej drugi wuj, Filip. Oczywiście wynika to z tego, że w ten sposób zrzuci z siebie problem wojny z edwardianami. A że Filip nie ma dzieci, to i tron byłoby łatwiej odzyskać! Niech no tylko frakcja filipian wyśle w końcu to ultimatum, bardzo proszę…

[Obrazek: 99886723298755494_t.png]
Stało się. Dnia 23 lutego 1954 roku filipianie wysunęli żądanie abdykacji Elżbiety na rzecz jej wuja Filipa. Mimo swej dumy, Cesarzowa się zgodziła. Utraciła w ten sposób tron Wielkiej Brytanii… Ale przynajmniej teraz Wojna Edwardiańska to nie jej problem.

[Obrazek: 99886723298755495_t.png]
A zatem stało się. Cesarzowa Elżbieta stała się Hrabiną Elżbietą z Bedford. Ale spokojnie – już za chwilę stanie się…

[Obrazek: 99886723298755496_t.png]
Księżną Elżbietą z Bedford!

(Tu się przyznam że dostałem laga mózgu co się odjebało, bo literalnie tworzyłem Księstwo Essex. No tak…)

Domena się stała za duża, więc coś trzeba komuś oddać. Dlatego zdecydowałem się przekazać Hrabstwo Bath pod zarząd mojego brata Tomasza.

1 kwietnia 1954 wybuchła Wojna O Niepodległość, wypowiedziana przez niektóre części Imperium. I nie, to nie był żart na Prima Aprilis.

[Obrazek: 99886723298755497_t.png]
A tymczasem 20 czerwca 1954 roku okazało się, że moja własna siostra Adela spiskuje by zabić moją córkę Margaret! Zaniepokojona Elżbieta nakazała córce się ukryć. Chciała też poprosić siostrę o zakończenie spisku, jednak Adela nie chciała jej słuchać.

11 lipca ktoś wcisnął Elżbiecie jakąś książkę bez tytułu. Ta oczywiście postanowiła ją przeczytać. I choć żadnego sekretu w książce nie było, to Elżbieta pokochała czytanie.

[Obrazek: 99886723298755498_t.png]
CO TU SIĘ…?!

[Obrazek: 99886723298755499_t.png]
Kolejna śmieszna rzecz: Sudan, który w Krucjacie Egipskiej wspiera Egipt siedzi sobie w Rzymie. Ale fajnie.

[Obrazek: 99886723298755500_t.png]
Witam w 1955 roku! I niniejszym żegnam się dziś z wami! Pora zakończyć ten odcinek.

Podsumowując – historia Cesarzowej Elżbiety stała nam się Historią Księżnej Elżbiety. Ale spokojnie, proszę się nie bać – nasza linie Windsorów pewnego dnia jeszcze powróci na tron brytyjski, gwarantuję! No a na razie – zadowalajmy się rządzeniem w Bedford, spiskujmy ku uzyskaniu władzy nad Brytanią. I Niech Żyje Nam Księżna.


Wiadomości w tym wątku
Historia Cesarzowej Elżbiety - przez Joahim von Ribertrop - 10 Wrz 2022, 00:57:09
RE: Historia Cesarzowej Elżbiety - przez AleksanderNovak - 10 Wrz 2022, 01:04:29
RE: Historia Cesarzowej Elżbiety - przez Jerzy I Izaak - 10 Wrz 2022, 08:53:09
RE: Historia Cesarzowej Elżbiety - przez AleksanderNovak - 10 Wrz 2022, 11:30:27
RE: Historia Cesarzowej Elżbiety - przez Joahim von Ribertrop - 11 Wrz 2022, 19:57:15
RE: Historia Cesarzowej Elżbiety - przez Mikołaj III - 15 Wrz 2022, 09:44:05

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości